Zły nawyk grania z jednym zawodnikiem mniej

El Betis zakończył swoją świetną pierwszą połowę sezonu z czystym kontem na Mestalla. Ciężka porażka 3-0 w meczu, który względnie kontrolowali, a który wymknął się spod kontroli z powodu powracającego problemu, który zaczyna martwić ich trenera, Manuela Pellegriniego. Po odesłaniu, siódmym w 14 meczach dla Los Verdiblancos, nastąpiła bezpośrednia bramka z rzutu wolnego od Valencii, która uniemożliwiła mniejsze zło w postaci remisu.

To już sześć spotkań, w których Betis został zredukowany do liczebnej przewagi w tym sezonie. I z nich wszystkich tylko w jednym udało im się wyjść bez szwanku z wszystkimi trzema punktami. Było to w dniu meczu nr 3, przeciwko Osasunie, w którym udało im się odrobić prowadzenie 1-0 zdobyte przez Borję Iglesiasa w pierwszej połowie i oprzeć się ostatnim 20 minutom, w których zostali z 10 zawodnikami z powodu bezpośredniej czerwonej kartki dla Pezzelli.

Przeciwko Celcie, z odesłanym Luizem Felipe, zostali pokonani. Przeciwko Valladolid, ponownie z Pezzellą w drodze do szatni wcześnie, udało im się uzyskać remis, pomimo gry przez ponad godzinę w niekorzystnym położeniu. W Cádiz również zdobyli punkt, choć w tym przypadku odesłanie, Canalesa, nastąpiło w doliczonym czasie gry. A w derbach, po wyjściu na 1-0 z jednym więcej, skończyło się na przyznaniu remisu po rozegraniu 40 minut z dziewięcioma ludźmi i jednym mniej.

Dwie czerwone kartki w derbach i kolejna na Mestalla

Zaledwie cztery dni po tym, jak zobaczyliśmy Fekir i Borja Iglesias obie czerwone kartki, Drużyna Pellegriniego znów miała to samo. Tym razem za dwie żółte kartki dla Edgara. Nowy „prezent” dla swoich przeciwników, którego z tej okazji chłopcy Gatusso nie zmarnowali. Odesłanie, które czyni Betis drużyną, która otrzymała jak dotąd najwięcej czerwonych kartek w tym sezonie w LaLiga, coś naprawdę niepokojącego.

Manuel Pellegrini, mimo że jest zadowolony z ogólnego bilansu drużyny, żałował, że niektóre punkty uciekły im w tych dwóch ostatnich meczach właśnie z powodu odesłań. „Jest za dużo wysyłek, nie można grać z jednym zawodnikiem mniej w każdym meczu. Niestety, zakończyliśmy tę część sezonu tymi odesłaniami w dwóch meczach, które sprawiły, że straciliśmy trochę punktów – powiedział.

Zadanie oczekujące do powrotu mistrzostw świata

I to będzie, właśnie, jego główne zadanie od teraz do końca grudnia, kiedy to powrócą rozgrywki. Skład, bez zawodników, którzy zostali powołani przez swoje drużyny narodowe na Mistrzostwa Świata w Katarze, wyruszy dziś w południe do Ameryki Południowej na tournée z meczami towarzyskimi w Argentynie i Chile. Po powrocie zawodnicy będą mieli kilka dni urlopu. Po nim rozpocznie się mini pre-sezon, w którym będą szlifować swoje wady.

Ochrona zawodników, którzy otrzymują żółtą kartkę w większym stopniu, nauka lepszego cofania się po stratach, aby zapobiec szybkim przejściom ze strony opozycji, które pozwoliłyby im dostać się za plecami środkowych obrońców, którzy są zmuszeni do popełniania fauli, aby zatrzymać wyraźne szanse na bramkę, a także kontrolowanie ich temperamentu lub nadmiernego impetu w określonych momentach są konieczne, jeśli ten Betis chce być w Lidze Mistrzów. Bo rozegranie połowy spotkań z jednym graczem mniej nie wydaje się możliwe.

Read More