Natychmiastowa reakcja Johna Fanty na Marcowe Szaleństwo 2023: Na co zwrócić uwagę w Dniu 4

Pierwsza runda Turnieju Koszykówki Mężczyzn NCAA upłynęła pod znakiem ogromnych niespodzianek, a szaleństwo trwało przez cały weekend, aż do rundy 32.

Byliśmy tutaj, aby opisać akcję od początku do końca, co zrobiliśmy poniżej. Ale zanim to sprawdzisz, upewnij się, że zapoznałeś się z kilkoma kluczowymi elementami: naszą drabinką turniejową NCAA, harmonogramem turnieju NCAA, 50 powodami, dla których warto być podekscytowanym marcowym szaleństwem i najlepszymi zagraniami pierwszej rundy.

Niedzielna akcja przygotowała kilka niesamowitych meczów Sweet 16, które omówię tutaj:

Przewiń poniżej, aby zobaczyć ekskluzywne wywiady, bieżące analizy i więcej z dnia 4.

Nr 4 UConn 70, Nr 5 Saint Mary’s 55

UConn pokazuje mistrzowski makijaż, wchodząc do Sweet 16

To była drużyna, która rozpoczęła sezon od 14-0 i osiągnęła aż 2. miejsce w kraju.

Przełomowy moment dla koszykówki UConn w erze Dana Hurleya miał miejsce w niedzielę. Huskies rozgromili Saint Mary’s, pokonując Gaels 39-25 w drugiej połowie meczu. Dzięki wygranej, Connecticut rezerwuje bilet do Las Vegas, gdzie spotka się z Ericiem Musselmanem i Arkansas w czwartkowy wieczór.

Saint Mary’s grało przez większość meczu bez Alexa Ducasa, który opuścił parkiet w pierwszej połowie z kontuzją pleców, ale nawet z nim w składzie, ciężko byłoby Gaelsom wygrać ze sposobem, w jaki Huskies grali w niedzielę. Byli absolutnym pociągiem towarowym.

Widzieliśmy skład drużyny, która może wygrać mistrzostwa kraju w tym meczu. Co ma ten zespół?

– Wielkiego Amerykanina Adamę Sanogo, który zdobył 24 punkty i osiem zbiórek w zwycięstwie nad Gaels. W dwóch zwycięstwach w turnieju NCAA junior zdobył łącznie 52 punkty i 21 zbiórek.

„Możemy zrobić coś wyjątkowego w tym turnieju” – powiedział Sanogo w ekskluzywnej rozmowie 1 na 1 na początku tego weekendu. „Mamy wszystko, czego potrzebujemy.”

Motoryka Sanogo jest nieograniczona, a w ostatnich 20 minutach przeciwko Gaels poszedł na pełnych obrotach, zdobywając 14 punktów na 6 z 7 z parkietu.

– Niecelny strzelec, który w niedzielę wyglądał jak Richard Hamilton: Jordan Hawkins. Drugoroczniak ma neonowe zielone światło i pokazał to, gdy wyrzucił grę z zasięgu Saint Mary’s. Trafiając cztery trójki w ciągu pięciu minut w drugiej odsłonie, może przejść w tryb mikrofalowy i zmienić oblicze gry. Ma bilet w jedną stronę na NBA Draft w czerwcu tego roku.

– Strażnik punktowy, który rozumie, co musi zrobić, aby prowadzić drużynę, Tristen Newton. Transfer z East Carolina wypełnił lukę na pozycji point guarda dla Hurleya i jego sztabu w zeszłym sezonie i choć minęło trochę czasu, zanim w pełni się rozkręcił, stawał się coraz lepszy i osiąga szczyt w odpowiednim momencie. Newton trafił jeden z rzutów zmieniających moment meczu w niedzielę, trafiając trifectę przed syreną, aby Huskies prowadzili 31-30 na przerwie. Skończył z 13 punktami i pięcioma asystami.

Rzeczywista, materialna głębia. Wielu trenerów mówi, że ją ma, a my lubimy używać tego terminu w oklepany sposób, ale Hurley może mieszać swoje rotacje. Zdolność do wejścia do środka świeżo upieczonego 7-metrowego Donovana Clingana lub wrzucenia doświadczonych obrońców Nahiema Alleyne’a lub Hassana Diarry, czy też ostrego strzelca Joey’a Calcaterry, pozwala Connecticut na rzucanie przeciwnikom niespodzianek.

Talentowi nie można zaprzeczyć. W niedzielę wszystko to zaowocowało osiągnięciem wyżyn, o których Hurley mówił w Storrs.

Mentalne przeszkody związane z byciem w UConn, jednej z największych marek sportowych i podążaniem śladami Jima Calhouna, są realne. Nie ma co do tego wątpliwości. Ale możliwość dotarcia do Sweet 16 i zmierzenia się z drużyną Arkansas Erica Musselmana w czwartkową noc sygnalizuje, że Connecticut jest gotowe na nowe rozdziały sukcesu w przyszłości i że to jest drużyna Hurleya UConn.

I wydaje się, że UConn ma wystarczająco dużo, aby narobić więcej hałasu w marcu, nie wspominając już o posiadaniu klasy rekrutacyjnej nr 4 w kraju na 2023 rok.

Na razie Sanogo, Hawkins i Huskies są tam, gdzie ich miejsce: w drugim tygodniu turnieju NCAA po raz pierwszy od blisko dekady. Connecticut poparło swoje słowa marcowymi wynikami.

No. 7 Michigan State 69, No. 2 Marquette 60

SPARTY MARSZEM: Michigan State pokonuje Marquette

Marzec należy do Toma Izzo i przypomniał o tym całemu krajowi w niedzielny wieczór w Columbus.

W starciu z mistrzem Big East Marquette, który wszedł do meczu z 10-meczową passą zwycięstw, obrona Spartan stanęła na wysokości zadania i zwyciężyła, awansując do Sweet 16 po raz pierwszy od 2019 roku.

Izzo powiedział FOX Sports w ekskluzywnym wywiadzie przed meczem, że obrona będzie obowiązkowa przeciwko szóstej najbardziej efektywnej ofensywie w kraju, w przeciwnym razie jego drużyna wróci do domu.

Michigan State uciszyło gracza roku Big East Tylera Kolka, zatrzymując go na siedmiu punktach przy zaledwie dwóch zdobytych bramkach. Spartanie odcięli głowę węża drużynie Golden Eagles, która wygrała 29 meczów w tym sezonie.

W ofensywie nie było to dzieło sztuki ze strony Sparty, ale Michigan State wygrało w taki sposób jak w niedzielę wiele razy w turnieju, ponieważ Izzo awansował do Sweet 16 po raz 15 w swojej 28-letniej karierze trenerskiej.

Spartanie wygrali dzięki swojej głównej ofensywnej charakterystyce: grze weteranów. Gdy Michigan State prowadziło 56-55 na 3:36 przed końcem, a Marquette wracało do gry, Tyson Walker powiedział dobranoc. Senior, w swoim drugim roku w programie, zdobył osiem z 10 punktów bez odpowiedzi, aby oddalić Golden Eagles. Zakończył to niekontestowanym wsadem na 40 sekund przed końcem, doprowadzając morze zieleni do szału, a Izzo do pompowania pięścią.

Wszystko, przez co ta drużyna przeszła w tym roku, z masową strzelaniną na kampusie w lutym, która doprowadziła do tragicznej śmierci trzech studentów, doprowadziło do wielkich emocji w ostatnich sekundach i świętowania, które nastąpiło w Columbus.

Drużynie Michigan State nie brakuje doświadczenia i nawet w dniu, w którym trafili 2 do 16 za 3, Spartanie zwyciężyli dzięki twardości i przewadze 32 do 16 w ataku.

Markquis Nowell i Kansas State są następni i nie będzie to łatwe zadanie.

Ale Izzo poprowadził Spartan do Final Four w każdej z dwóch ostatnich podróży, w których dotarli do Sweet 16 (2019, 2015).

Dlaczego jego zespół może się tam dostać?

Doświadczeni gracze backcourtu, stretch-4 w Joey Hauser (14 punktów w niedzielę) i alfa w Walker, który przyjął rolę alfy. Zeszłej jesieni Izzo powiedział, że Walker miał najlepszy offseason ze wszystkich graczy, których kiedykolwiek trenował.

W niedzielę Spartanie poczuli tę nagrodę i udają się do Nowego Jorku.

No. 5 Miami (Fla.) 85, No. 4 Indiana 69

Dwa razy jest miło dla Miami, podczas gdy sezon Indiany kończy się rozczarowaniem

Podczas gdy wielu długoletnich trenerów odeszło od linii bocznej w koszykówce uniwersyteckiej w zeszłym roku, Jim Larranaga zestarzał się jak elitarne wino w tym sporcie.

Miami – tak, The U – awansuje do Sweet 16s w turnieju NCAA. Larranaga jest odpowiedzialny za trzy z czterech wyjazdów programu do drugiego weekendu po zwycięstwie nad Indianą w niedzielną noc.

Isaiah Wong, kluczowa część zeszłorocznego historycznego biegu Elite Eight, pokazał swoje doświadczenie na scenie z 27-punktowym występem, aby naładować Hurricanes, podczas gdy Jordan Miller dostarczył 19, a Nijel Pack dodał 12. Hurricanes mają obrońców, którzy mogą wywoływać koszmary u przeciwników, a ich backcourt był koszmarem dla Indiany, która po prostu nie miała wystarczająco dużo na obwodzie, aby dorównać Kanarkom i naprawdę zmagała się z defensywą.

Ważny punkt: Norchad Omier (kostka) jest zdrowy, co jest nie do przecenienia. Zdominował walkę o zbiórki z 17 tablicami.

Dla Hoosiers susza Sweet 16, którą Trayce Jackson-Davis starał się zakończyć, zakończy się w marcu przyszłego roku. Indiana nie dotarła do drugiego weekendu turnieju od 2016 roku. TJD miał 23 punkty i osiem zbiórek, podczas gdy Jalen Hood-Schifino zanotował 19, ale Hoosiers po prostu nie mogli znaleźć formuły na zatrzymania, coś, w czym Mike Woodson był zwykle silny w ciągu swoich dwóch lat.

To rozczarowanie dla IU i Wielkiej Dziesiątki, która miała osiem drużyn w drugi weekend turnieju i będzie miała tylko jedną, Michigan State, reprezentowaną w Sweet 16.

Jackson-Davis zasłużył na lepszy wynik, ale w niedzielny wieczór, Canes zdominowali Hoosiers, zdobywając 46-28 punktów i 48-31 zbiórek.

Jeśli chodzi o to, co czeka Hurricanes, to w piątkowy wieczór zmierzą się z Houston w Kansas City.

Czy Miami może to zrobić? Tak, ponieważ ich obrońcy są nastawieni na zdobywanie punktów, a strzelanie z obwodu jest niezbędne, aby pokonać Cougars.

Nie ma wątpliwości, że będzie to wspinaczka pod górę.

No. 3 Gonzaga 84, No. 6 TCU 81

MAKE IT 8 STRAIGHT! Gonzaga pokonuje TCU, awansując do Sweet 16

Drew Timme był już wcześniej w tej roli. Rok temu on i Gonzaga przegrywali z Memphis różnicą kilkunastu punktów pod koniec pierwszej połowy, by powrócić i znaleźć sposób na awans do siódmej z rzędu Sweet 16.

W niedzielną noc, gwiazda Bulldogs i jego drużyna przegrywali 25-15 na początku meczu z TCU. 10-punktowy dołek? Żaden problem dla zespołu Marka Few.

Zags byli nie do zatrzymania i po raz kolejny pokazali, że w tym sporcie są czasami brani za pewnik. Timme zdobył 28 punktów i 8 zbiórek, a Zags mieli 24-10 punktów przewagi w szybkich akcjach, pokonując trudną drużynę TCU.

Przez cały rok pytanie Gonzagi było proste: czy Timme ma wystarczającą pomoc? W niedzielny wieczór Rasir Bolton zdobył najwięcej punktów od 10 meczów, zdobywając 17 punktów, a Julian Strawther dodał 10.

Kiedy Timme ma „robina”, który może dać Zags 15 lub więcej punktów, sprawia to, że drużyna Few jest godna Final Four.

Gdy do końca meczu pozostały niecałe dwie minuty, a Horned Frogs byli w posiadaniu piłki, Timme wykonał lay-in, który rozwiał ostatnie wątpliwości drużyny ze Spokane.

To trudny sposób na odejście dla Mike’a Milesa, który prowadził Horned Frogs z 24 punktami i był liderem powrotu tego programu do znaczenia. Jego twardość i rozgrywający sprawiły, że koszykówka TCU nabrała znaczenia po raz pierwszy od zawsze.

Ale w niedzielną noc Zags dożyli kolejnego dnia i spotkają się z UCLA w czwartek w Las Vegas o 21:45 ET. To wielka bitwa pomiędzy dwoma potęgami Zachodniego Wybrzeża i dwiema twarzami tego sportu, Timme i supergwiazdą Bruins Jaime Jaquezem.

Moje wielkie pytanie: czy Zags dorównają Bruins w intensywności defensywnej? Zobaczymy.

Jedna wielka notatka historyczna! Mecz odbędzie się w 17. rocznicę nieprawdopodobnego zwycięstwa Bruins nad Gonzagą w Sweet 16 – kiedy oba programy miały dokładnie takie same numery rozstawienia. Oh. My.

No. 9 Florida Atlantic 78, No. 16 FDU 70

The Owls hooting their way to New York City

Fairleigh Dickinson zrobił wszystko, co mógł jako ostateczny Kopciuszek, ale Florida Atlantic utrzymał się na zwycięstwo, aby awansować do East Regional w Madison Square Garden.

Dla Owls, którzy tylko raz w swojej 30-letniej historii brali udział w turnieju NCAA, niewiarygodne jest to, że Dusty May doprowadził ten program do pierwszej Sweet 16 w historii szkoły.

Duża w tym zasługa FDU, które podbiło serca całego świata i założyło pantofelek Kopciuszka po epickim wyniku nad Purdue. Tobin Anderson i Rycerze na zawsze dołączą do UMBC w historii koszykówki uniwersyteckiej.

Gdy na zegarze pozostawało 9:19, wyglądało na to, że Rycerze mogą wyczarować więcej magii, ponieważ prowadzili 54-51. To właśnie wtedy Nick Boyd i Johnell Davis przejęli inicjatywę, zdobywając łącznie siedem kolejnych punktów.

Davis był gwiazdą Owls i to w drugim roku rozgrywek: Dzięki zdobytym 29 punktom, 12 zbiórkom, 5 asystom i 5 przechwytom, Davis stał się pierwszym graczem w historii turniejów NCAA, który zanotował w meczu 25 punktów, 10 zbiórek, 5 asyst i 5 przechwytów (FOX Sports Research).

Czy Owls mogą kontynuować tę passę przeciwko Tennessee w czwartek? Dlaczego nie! Będą jednak musieli trafić więcej niż 9 za 3, co było ich wynikiem w meczu z FDU. Memphis gra z dużą dozą fizyczności, a Sowy znalazły sposób na ich pokonanie. Jeśli FAU ma odnieść sukces, gra obrońców tej drużyny musi zniwelować produkcję Santiago Vescoviego.

No. 6 Creighton 85, No. 3 Baylor 76

Creighton uzasadnia przedsezonowy hype

Creighton zachował swoją najlepszą koszykówkę na idealną porę roku. Rozstawieni z numerem szóstym Jays zagrali w niedzielę w meczu z rozstawionym z numerem trzecim Baylor w Regionie Południowym, a program Grega McDermotta awansował do Sweet 16 po raz drugi w ciągu trzech lat, odnosząc zdecydowane zwycięstwo.

Piękno Creighton: w wyjściowej piątce każdy może odpaść na wielką noc. Sophomore point guard Ryan Nembhard musiał w zeszłym roku oglądać turniej NCAA z ławki rezerwowych z powodu kontuzji nadgarstka. W niedzielę błyszczał na parkiecie i rozegrał swoją najlepszą godzinę jako Jay. Orkiestrator Creighton zdobył rekordowe w karierze 30 punktów na 8 z 13 z parkietu, ładując Jays przez cały występ. W dniu, w którym spotkał się z jednym z najlepszych backcourtów w kraju – LJ Cryer zdobył 30 punktów – Nembhard miał ostatnie słowo.

Jego kolega z backcourtu, Trey Alexander, zdobył 17 punktów, osiem zbiórek i pięć asyst. Arthur Kaluma dołożył 11 punktów i siedem zbiórek, a Ryan Kalkbrenner 10 punktów i siedem zbiórek. W sumie sześciu graczy zdobyło co najmniej osiem punktów dla dobrze naoliwionej ofensywy McDermotta.

Co to oznacza w przyszłości? Bluejays zmierzą się z 15-osobowym Princeton w piątek w Louisville o miejsce w Elite Eight. Przed 2021 rokiem Jays nie awansowali do Sweet 16 od 1974 roku.

Ostatni raz, kiedy program był jednym z ostatnich ośmiu? 1941.

McDermott nie dostaje nawet zbliżonej ilości uznania, na jaką zasługuje.

Jeszcze jedno: Big East ma najlepszy turniej NCAA od dekady. Konferencja wysyła trzy drużyny – Xavier, UConn i Creighton – do Sweet 16 po raz pierwszy od rekonfiguracji ligi w 2013 roku. Rekord w tym momencie? 7-2. Liga znalazła się w gronie dużych drużyn, dorównując SEC pod względem największej liczby programów pozostających na parkiecie.

No. 3 Kansas State 75, No. 6 Kentucky 69

Małe Jabłko zmierza do Wielkiego Jabłka.

Kansas State Wildcats, którzy w przedsezonowym plebiscycie Big 12 zajęli ostatnie miejsce, po pokonaniu Kentucky, drużyny przez wielu uważanej za pretendenta do tytułu mistrza kraju, awansowali do Sweet 16 East Region.

Jerome Tang jest autorem prawdopodobnie najlepszej historii w koszykówce uniwersyteckiej w tym sezonie, w dużej mierze dlatego, że nikt nie spodziewał się tego.

Jeśli ten wynik nie podsumowuje bezsensownej natury przedsezonowych sondaży i klimatu w koszykówce uniwersyteckiej w ogóle, to nic tego nie robi.

Kiedy wydawało się, że John Calipari i Kentucky awansują do drugiego weekendu i uciszą hejterów, Kansas State odparło atak w nieprawdopodobny sposób – rzutami za 3 punkty!

K-State trafił 2 do 18 z centrum w pierwszych 36 minutach gry. Przegrywając 60-56 na 3:58 przed końcem, człowiek, który prowadził ich przez cały dzień, stanął na wysokości zadania. Markquis Nowell kontrolował grę przez cały dzień i trafił potężną trójkę. All-American point guard skończył z 27 punktami i dziewięcioma asystami. Był najlepszym graczem na parkiecie.

Ten mecz, który był jednym z najlepszych tego weekendu, również miał poważną marcową magię.

Gdy Kentucky prowadziło 62-61 z 2:43 na zegarze, a Big Blue Nation było w hałaśliwej formie, piłka trafiła w ręce młodszego gracza Ismaela Massouda. Pochodzący z Nowego Jorku zawodnik trafił swój jedyny rzut tego dnia z prawego skrzydła, pomagając Wildcats w powrocie do domu w nadchodzącym tygodniu.

Po kolejnym zatrzymaniu, Keyontae Johnson odpowiednio odłożył piłkę. Zawodnik roku, który powrócił do gry, trafił swoją jedyną trójkę tego dnia, dzięki czemu Kansas State prowadziło pięcioma punktami, a do końca meczu pozostała nieco ponad minuta.

Z drugiej strony, to więcej tej samej piosenki i tańca dla programu Kentucky, który nie osiągnął sukcesu w ciągu ostatnich czterech sezonów. Wildcats nie dotarli do drugiego weekendu turnieju NCAA od 2019 roku, a największa brodawka tego zespołu pojawiła się w niedzielę.

Kentucky nie potrafił konsekwentnie strzelać piłką przez cały sezon. W niedzielę trafili 4 do 20 z centrum, a Antonio Reeves trafił 1 do 15 z pola.

Na marginesie: szkoda mi Oscara Tshiebwe. Miał 21 punktów i 18 zbiórek. To on dowodził grą w środku, dając Wielkiej Brytanii 44-25 punktów przewagi.

Cason Wallace był niesamowity z 21 punktami, 9 zbiórkami i 4 asystami. Tego lata zostanie wybrany w drafcie. Ale po prostu nie było wystarczająco dużo od obsady drugoplanowej Kentucky. Tak było przez cały sezon i dlatego sezon zakończył się rozczarowującym wynikiem 22-12.

Z tym wynikiem wiąże się również pewna historia:

Jeśli chodzi o K-State, Wildcats zarezerwowali drugi bilet Big 12 do Sweet 16, dołączając do Teksasu. Baylor i TCU spróbują dołączyć do tej pary jeszcze dziś.

Nie ma wystarczająco dużo do powiedzenia na temat Tanga i DNA twardości, które wniósł od bycia prawą ręką Scotta Drew w Waco do pracy w Kansas State.

Rok temu Wildcats zajęli 14-17 miejsce, Bruce Weber odszedł, a na wiosnę wraz z Tangiem przeszli całkowitą przebudowę. Potęga portalu transferowego, a na jego czele powracający Nowell, zaowocowała niesamowitą jazdą dla Kansas State.

Spotkają się z Michigan State lub Marquette w czwartek w Nowym Jorku.

No. 3 Xavier 84, No. 11 Pitt 73

Kiedy Xavier był rozstawiony z numerem 1 w turnieju NCAA 2018, muszkieterowie byli powszechnie uważani za jeden z najlepszych programów w koszykówce uniwersyteckiej.

Byli podstawą Big Dance, występując 16 z 18 razy na największej scenie koszykówki uniwersyteckiej. Ale potem Chris Mack odszedł do Louisville, a jego prawa ręka, Travis Steele, otrzymał szansę.

Cztery kolejne lata dla programu doprowadziły do lutowych upadków i ani jednego występu w Big Dance.

Rok temu Xavier zdecydował się pociągnąć za spust i zatrudnić Seana Millera. Było to postrzegane jako niewielkie ryzyko, ponieważ Arizona została oskarżona o pięć naruszeń poziomu I w związku z incydentami, które rzekomo miały miejsce podczas kadencji Millera.

Ostatecznie Miller nie został ukarany żadnymi sankcjami, a teraz, rok później, przywrócił Muszkieterów na krajową mapę koszykówki uniwersyteckiej.

W ciągu zaledwie 365 dni program przeszedł od bardzo potrzebującego zwycięzcy do sprowadzenia z powrotem człowieka, który kochał swój czas w Cincinnati, służąc jako asystent w Xavier w latach 2001-04, zanim przejął rolę głównego trenera w latach 2004-09.

Xavier pokazał swój wysoki poziom ofensywy w pierwszej połowie w niedzielę, wyprzedzając Pitt 48-34 w pierwszej ramce i tocząc się do imponującego zwycięstwa 84-73 nad Panterami.

Zwycięstwo to daje Muszkieterom awans do Sweet 16 po raz pierwszy od 2017 roku, gdzie w piątek udadzą się do Kansas City na spotkanie z drugim rozstawionym Teksasem.

Xavier zaatakował Pantery od samego początku, asystując przy 17 z 19 oddanych rzutów z gry i zdobywając łącznie 29 punktów od Adama Kunkela i Jacka Nunge w pierwszej połowie.

Muszkieterowie mieli sześciu graczy w podwójnych liczbach i pokazali, że dzięki swojej ofensywie są w stanie pokonać każdego, ponieważ mogą przytłoczyć drużyny na tym końcu parkietu. Colby Jones nadal pokazuje, dlaczego zasługuje na zainteresowanie ze strony NBA Draft, jako wszechstronny młodszy skrzydłowy miał 10 punktów, 14 zbiórek i siedem asyst.

Kunkel nie mógł spudłować w pierwszej połowie, trafiając swoje pierwsze pięć prób 3-punktowych i kończąc z 15 punktami, podczas gdy Nunge miał 18 punktów, aby poprowadzić szarżę. Transferowany z Indiany Jerome Hunter nadal gra swoją najlepszą koszykówkę w karierze, dodając 14 punktów w zwycięstwie. Hunter zdobył 38 punktów w dwóch meczach turnieju NCAA.

W drugiej połowie Souley Boum również znalazł rytm, kończąc z 14 punktami, siedmioma zbiórkami i pięcioma asystami.

Dzięki zwycięstwu Miller poprawił się do 8-0 w meczach rundy 32.

Wielki Wschód poprawił się do 5-1 w turnieju NCAA, z Marquette, Creighton i UConn nadal w akcji.

Z drugiej strony, magiczny sezon Pitt zakończył się, ale należy przyznać Jeffowi Capelowi za wskrzeszenie programu Panthers i wygranie wielu meczów turnieju NCAA.

Jeśli chodzi o Xavier, Longhorns mają przed sobą pojedynek drużyn o przeciwnych stylach. Oglądanie ofensywy Muszkieterów przeciwko obronie Teksasu powinno być bardzo zabawne.

Ale na dzień dzisiejszy jest to święto dla Xavier i Millera, który na nowo wymyślił sposób, w jaki robił rzeczy w ciągu roku z dala od linii bocznej i dostosował swoją ofensywę.

Jaką różnicę robi rok dla Muszkieterów.

John Fanta jest krajowym nadawcą koszykówki uniwersyteckiej i pisarzem dla FOX Sports. Zajmuje się tym sportem na różnych stanowiskach, od wywoływania gier w FS1, przez pełnienie funkcji głównego gospodarza w BIG EAST Digital Network, po komentowanie w The Field of 68 Media Network. Śledź go na Twitterze @John_Fanta.

Read more:

FOLLOW Follow your favourites to personalize your FOX Sports experience

Big Ten

Big Ten

Big East

Big East

College Basketball

College Basketball


COLLEGE BASKETBALL trending


College Basketball

Get more from College Basketball Follow your favorites to get information about games, wiadomościach i nie tylko