Marsylia, Tudor ripostuje Guendouzi’emu: „Na bramce eliminacyjnej więcej niż cztery błędy” WIDEO

Runda Ligi Mistrzów zakończyła się dla Marsylii w najgorszy możliwy sposób: czwartym miejscem, a co za tym idzie brakiem nawet szans na odrobienie strat w Lidze Europy. W ostatnim meczu reprezentacja Tudora Francji przegrała u siebie z Conte Tottenhamem przy czym bramka Hojbjerga w 95 minucie sprawiła, że było 2-1 dla Anglików. Gdyby nie gol w ostatnich minutach, Marsylia zajęłaby co najmniej trzecie miejsce, co pozwoliłoby jej na udział w fazie pucharowej Ligi Europy. O odcinku Guendouzi mówił: „To było normalne, że naciskaliśmy, aby spróbować zakwalifikować się do rundy 16, ale po niewykorzystanej szansie Kolasinaca powinniśmy byli przynajmniej obronić remis. Zabrakło komunikacji z ławką i doświadczenia. Zabraliśmy bramkę z powodu nieporozumienia. Wszyscy jesteśmy w tej samej łodzi„. Chodzi o to, że nie wiedziałem o zwycięstwie Eintrachtu nad Sportingiem Lizbona.

Tudor: „Popełniliśmy więcej niż cztery błędy”

Na słowa francuskiego pomocnika odpowiedział trener, Igor Tudor: „Polemiki tam, gdzie jej nie ma, nie można. Można mówić o błędach, które popełniliśmy w ostatnich dwóch minutach. Popełniliśmy trzy lub cztery błędy. W końcu trzeba dobrze przeanalizować sytuację, która się wydarzyła i szczegóły, bo do zdobycia gola zawsze jest 4-5 błędów. Taki, który przychodzi szukać piłki tam, gdzie nie trzeba, taki, który rozgrywa zamiast rzucać długo, taki, który zatrzymuje się i nie goni, taki, który idzie do przodu i skacze bez niczyjej wiedzy, taki, który może popełnić faul i tego nie robi. Sono dettagli”.