Juve, Di Maria przybył do Turynu: rozpoczyna się przygoda Juventusu

Zapytajbukmachera.pl » Juve, Di Maria przybył do Turynu: rozpoczyna się przygoda Juventusu

TURINAngel Di Maria wylądował w Turynie, gotowy dołączyć do Juventusu. Argentyński outfielder zakończył wakacje i wylądował na lotnisku Torino Caselle wraz z żoną o 22:38 lotem zParyża, swojego miasta przez ostatnie siedem lat. Były zawodnik Psg dołączy do drużyny Massimiliano Allegriego na letnie zgrupowanie i przygotowanie do przyszłego sezonu, pierwszego dla niego we Włoszech. Po opuszczeniu lotniska dwa jeepy będące do dyspozycji Di Marii dotarły do siedziby Juventusu przy Continassa.

Juve, Di Maria è atterrato a Torino

Zobacz film

Juve, Di Maria wylądował w Turynie

Di Maria, badania lekarskie i podpis

Kilka dni temu Fideo zamieścił na swoim instagramowym profilu zdjęcie zapowiadające koniec wakacji spędzonych z przyjaciółmi na Ibizie. Teraz czeka go bardzo pracowity dzień w piątek, zaczynając od zwyczajowego przystanku w JMedical, aby poddać się badaniom lekarskim. Następnie przejdzie do siedziby klubu na Continassa, gdzie podpisze kontrakt, który zwiąże go z Juventusem na przyszły sezon. Di Maria przybywa do klubu Juventus na zerowym parytecie po siedmiu sezonach spędzonych we Francji z Psg.

Di Maria è atterrato a Torino: inizia l'avventura alla Juve!

Obejrzyj galerię

Di Maria wylądował w Turynie: zaczyna się jego przygoda w Juve!

Di Maria przewiduje Pogbę

Di Maria przybył zatem przed innym wielkim kupnem Bianconeri, czyli powrotem Paula Pogby. Ośmiornica jest gotowa opuścić Miami, miejsce swoich letnich wakacji, by wrócić do Europy w kierunku Turynu. Francuz powinien wylądować między piątkową nocą a sobotnim porankiem. Po południu powinny odbyć się badania lekarskie, aby mógł dołączyć do kolegów z drużyny w poniedziałek na Continassa. Dwa wielkie strzały, dwa długo pielęgnowane marzenia, które teraz stają się konkretem.

Con Di Maria la Juve mette le ali: tifosi in delirio sui social

Zajrzyj do galerii

Dzięki Di Marii, Juve dostaje skrzydeł: fani w delirium na portalach społecznościowych

Dodaj komentarz