Dolphins wchodzą w trudny okres, ale Tua Tagovailoa jest więcej niż gotowy

Spójrzcie na terminarz Miami Dolphins, a łatwo byłoby powiedzieć, że najtrudniejszy odcinek pozostaje przed Tua Tagovailoa. On może się z szacunkiem nie zgodzić.

Jasne, na papierze, Dolphins mają karcący midwinter bezpośrednio przed nimi, z pięcioma drużynami na docket wszystkie powyżej .500, którzy mają łączny rekord 34-21, plus kto wie, co-now Green Bay Packers.

Jednak Tagovailoa, kiedy wszystko idzie dobrze w South Beach, a na Hard Rock Stadium coraz częściej rozbrzmiewają okrzyki „MVP”, mógłby zostać wybaczony za zwrócenie uwagi na to, że przynajmniej w jego opinii – ma nadzieję – najtrudniejsza część jest już za nim.

Przez dwa solidne lata rozgrywający Dolphins znalazł się w brutalnie próbującej sytuacji, za której przetrwanie nie otrzymał wystarczającego uznania. Był żółtodziobem, po operacji biodra w 2020 roku i cierpiał z powodu hańby bycia często odsuniętym w połowie meczu, nie zawsze z dobrym powodem.

W zeszłym roku, działał za linią ofensywną tak użyteczną jak kartonowy znak stopu, doznał kontuzji i musiał znosić plotki o handlu, które uparcie łączyły Miami z alternatywami takimi jak DeShaun Watson i Tom Brady.

Nawet gdy w tym sezonie wszystko zaczęło się układać, a Miami zaliczyło gorący start, w kolejnych tygodniach doznał kontuzji – najpierw problem z plecami, który początkowo opisano jako uraz głowy, a jego powrót na boisko odbył się w wątpliwych okolicznościach. Następnie, w meczu z Cincinnati Bengals, został rzucony na ziemię, zniesiony z boiska i opuścił dwa kolejne mecze.

A jednak jest tutaj, skacze, zalicza kolejne tygodnie i zwycięstwa – doprowadził swoją drużynę na szczyt dywizji, AFC East, która jest kolektywnie latająca. Pięć zwycięstw z rzędu sprawiło, że Dolphins są dokładnie tam, gdzie chcieliby być, przed kalendarzem, który zawiera San Francisco 49ers, Los Angeles Chargers i Buffalo Bills, back-to-back-to-back.

Przebrnij przez to bez szwanku, a rozmowa o Super Bowl będzie nieunikniona.

„(Tua) jest super dokładny,” powiedział Colin Cowherd z FS1, w „The Herd” „I z odrobiną ochrony jest bardzo produktywny.”

Główny trener Dolphins Mike McDaniel nie jest zaskoczony sukcesem Tua Tagovailoa

Dolphins head coach Mike McDaniel not surprised with Tua Tagovailoa's success

Emmanuel Acho i Joy Taylor dyskutują o tym, czy ludzie powinni być zaskoczeni sukcesem Tua w tym sezonie. Joy mówi, że jest z McDanielem, który przewidział to w zeszłym roku, ale przyznaje, że jest pod wielkim wrażeniem pracy pierwszorocznego head coacha ze swoim rozgrywającym.

Kiedy Tagovailoa grał albo cały mecz (albo trzy kwarty przed odpoczynkiem, jak w ostatni weekend), Dolphins są 8-0. Jego liczby są fenomenalne: 2,564 jardów, 19 przyłożeń i tylko trzy przechwyty.

Porusza się w kampanii ze wszystkimi cechami pewnego siebie gracza, co prowadzi niektórych do pytania, skąd ta pewność siebie, biorąc pod uwagę chwiejny początek jego profesjonalnej kariery.

W ostatni weekend zaczęła pojawiać się jedna potencjalna odpowiedź.

Okazuje się, że pierwszoroczny trener Miami, Mike McDaniel, wierzył w Tagovailoę na tyle mocno, że po otrzymaniu posady stworzył 700-grający highlight reel najlepszych momentów QB i przesiedział go razem z nim. To było ćwiczenie mające na celu przywrócenie wiary. Wygląda na to, że zadziałało.

McDaniel uznał, że Tagovailoa siedzi we własnej głowie, że krytyka i niepewność sprawiły, że poczuł się jak zły gracz. Ta część była prawdziwa – Tagovailoa przyznał, że kiedyś patrzył w lustro i zastanawiał się „czy jestem do bani”.

„Nie chciałbym zamieniać się miejscami (z) nikim tak naprawdę, aby być wybranym super wysoko, a potem nie spełnić oczekiwań franczyzy” – powiedział McDaniel. „To jest trudne miejsce do życia w. To był czynnik motywujący, który stał za wszystkim. Zrozumienie tego, wow, jest wystarczająco trudne, aby grać przeciwnika. Jest wiele rzeczy, które mówią mi, że ten gracz może nie mieć takiej pewności siebie, jaką powinien mieć.”

Tagovailoa nie zawsze mówi szczególnie wylewnie i lubi bagatelizować pytania, a nie pochylać się nad nimi. Ale podczas gdy może nigdy nie kochać obecności mikrofonów, było jasne, że jest wdzięczny za technologiczny wysiłek McDaniela.

„Myślę, że każdy tutaj może zaświadczyć o tym, że ktoś w niego wierzy i jak to zmienia, jak widzi siebie, ale także rzeczy wokół niego,” Tagovailoa powiedział reporterom. „Jest wiele szczegółów, które wiążą się z tym, że siadam z nim i inne rzeczy również, ale to jest niesamowite. To naprawdę fajne.”

Przed weekendowym starciem z 49ers nie było samych dobrych wiadomości. Lewy obrońca Terron Armstead ma naderwany mięsień piersiowy, który wykluczy go z gry na większość sezonu zasadniczego, w najlepszym wypadku.

A kiedy wszystko szło najlepiej, to zwykle wtedy, gdy Tagovailoa był najbardziej chroniony.

Ale to jest wersja Tagovailoa, która wygląda na gotową do radzenia sobie z obciążeniami. Zamiast stchórzyć przez swoje zmagania, wyrósł z nich. Pamięta bowiem, kiedy jego czas w Miami wydawał się być skończony. Kiedy jego status prawdziwego startera NFL był zagrożony.

Kiedy cały szum wydawał się być na nic.

Wszystko co musi teraz zrobić to grać w gry. Wyzwania, ale tylko gry. Najtrudniejsza część, ta pełna wątpliwości i demonów, już minęła.

Przeczytaj więcej z Mistrzostw Świata:

Najważniejsze historie z FOX Sports:

Martin Rogers jest felietonistą FOX Sports i autorem newslettera FOX Sports Insider. Do codziennego newslettera można zapisać się tutaj.


National Football League

Więcej z National Football League Śledź swoich ulubieńców, aby otrzymywać informacje o meczach, news and more