Członek zarządu NBA o Kevinie Durancie, sytuacji w Nets: „On spali twój dom” | Opinia

Zapytajbukmachera.pl » Członek zarządu NBA o Kevinie Durancie, sytuacji w Nets: „On spali twój dom” | Opinia

Każda drużyna w NBA chce mieć takiego gracza jak Kevin Durant.

Nie każda drużyna jest skłonna oddać znaczące aktywa w wymianie za rzeczywistego Kevina Duranta.

To ważny wniosek z nieudanej próby handlu Durantem przez Brooklyn Nets w offseason, po tym jak ten poprosił o wymianę.

To, czego Nets chcieli za Duranta i to, co zespoły były skłonne zaoferować, nie zgadzało się.

Właściciel Nets Joe Tsai, generalny menadżer Sean Marks i trener Steve Nash spotkali się z Durantem i jego menadżerem biznesowym Richiem Kleimanem w poniedziałek w Los Angeles, a obie strony przyrzekły, że będą „iść naprzód” w pogoni za mistrzostwem.

To nie jest moment na dobre samopoczucie, ognisko. Durant postawił ultimatum, według raportu w The Athletic, mówiąc właścicielom, że musi odejść lub para Marks-Nash musi odejść. Ani jedno, ani drugie nie miało miejsca.

SPORTS NEWSLETTER: Zapisz się teraz, aby otrzymywać codzienne aktualizacje w swojej skrzynce odbiorczej

Niezależnie od tego, czy było to przekazywane bezpośrednio Durantowi, czy nie, Nets próbowali go przehandlować, a żaden zespół nie chciał oddać wartościowych graczy i picków w drafcie za 12-krotnego All-Stara, dwukrotnego mistrza NBA, dwukrotnego MVP Finałów i jednokrotnego MVP sezonu zasadniczego. Żadna z drużyn (Boston i Miami) i żadna z drużyn szukających pretendentów (Memphis, Nowy Orlean i Toronto) nie chciała zaryzykować wymiany Duranta.

To mówi coś o tym, co drużyny myślą o Durancie, który przesadził z grą w piłkę. Jak opisał jeden z menedżerów NBA niemożność handlowania Durantem przez Nets: „Drużyny nie chcą przepłacać za kogoś, kto udowodnił, że spali twój dom”.

Jego ostatnie zamiłowanie do chęci spadochronowego wejścia do organizacji kalibru mistrzowskiego i szukania dróg wyjścia rok lub dwa później martwi drużyny.

Durant, który w przyszłym miesiącu skończy 34 lata, ma atrakcyjny kontrakt, wchodząc w pierwszy rok czteroletniej, wartej 194,2 mln dolarów umowy. Drużyny obawiały się, że będzie chciał odejść po sezonie lub dwóch, a drużyna będzie bez picków draftu i graczy, próbując jednocześnie handlować graczem o rok lub dwa starszym.

Durant, w tym offseasonie, nie ma kachety, aby wymusić handel. Przegapił cały sezon 2019-20 dochodząc do siebie po kontuzji Achillesa i opuścił 64 ze 154 meczów w ostatnich dwóch sezonach.

Kevin Durant is a 12-time All-Star.

Kevin Durant to 12-krotny All-Star.

Zobaczymy jak zacznie się sezon i jak Durant, Kyrie Irving i Ben Simmons się wkomponują. Być może będzie to mocny start, utrzymujący wszystkich w zadowoleniu. Na wieść o tym, że Durant wróci na Brooklyn, szanse Nets na mistrzostwo wzrosły dwukrotnie, czyniąc ich faworytami tuż za Bostonem, Milwaukee i Golden State.

Może to słaby start, a dysfunkcja, która definiowała Nets przez ostatnie trzy sezony przytłacza franczyzę. Tylko dlatego, że obie strony są zaangażowane w wygrywanie teraz, nie oznacza, że tak będzie w lutowym trade deadline.

W całej lidze było mało empatii dla Nets, ale dyrektorzy i właściciele odczuwają ulgę, że Nets nie skapitulowali wobec życzeń Duranta. Właśnie podpisał przedłużenie, które kopie w tym sezonie rok temu, a oni chcieli, żeby Durant honorował przynajmniej jeden rok umowy. Rozumieją, jak łatwo może być ich zespół w tym kłopotliwym położeniu.

Kwestia Duranta była uważnie obserwowana nie tylko wokół ligi, ale w biurze ligowym, zbyt, z komisarzem NBA Adamem Silverem ważącym się w zeszłym miesiącu na spotkaniu Rady Gubernatorów w Las Vegas.

„Nie lubimy, gdy gracze proszą o wymianę, i nie lubimy, gdy rozgrywa się to w taki sposób, w jaki się rozgrywa” – powiedział Silver, dodając, że „gdy gracz prosi o przeniesienie, ma to wpływ na wielu innych graczy, na drużynę tego gracza i inne drużyny. Więc to nie jest tylko potencjalnie liga lub prezesów zespołów, które są dotknięte przez to, ale wiele innych graczy, jak również.

„To jedna z tych kwestii, że jak poruszamy się w tym cyklu zbiorowych negocjacji, które właśnie zaczynamy teraz, zamierzamy dyskutować z naszym (National Basketball) Players Association i zobaczyć, czy istnieją środki zaradcze dla tego.”

Środki zaradcze, które są do przyjęcia dla graczy i właścicieli są ograniczone, co kierownictwo drużyny przyznaje pomimo ich frustracji.

Podczas gdy prośby o handel nie są odosobnionymi przypadkami, to nie jest tak, że jest ich 50 w każdym sezonie. Są one ograniczone do garstki elitarnych graczy, którzy mają siłę nacisku na zespoły. Jest to problem, który istnieje od dziesięcioleci i nie zniknie.

Wściekłość Nets trwała około sześciu tygodni i osiągnięto rozwiązanie. Jakkolwiek tymczasowe by to nie było.

Follow NBA columnist Jeff Zillgitt on Twitter @JeffZillgitt

This article originally appeared on USA TODAY: NBA exec o Kevin Durant-Brooklyn Nets: 'On spali twój dom’