Conegliano ucieka, Monza OK na piątym miejscu, Chieri na drugim

ROME- Środowa runda, obowiązująca przez 7 dni, wykopała jeszcze szerszą bruzdę między Prosecco Doc Conegliano a ścigającymi, która wynosi teraz pięć punktów. Drużyna mistrza Włoch wygrała w trzech setach na boisku krakowskiego Wash4green Pinerolo i wykorzystała podział poczty pomiędzy Vero Volley Milano i Savino Del Bene Scandicci, mecz zakończył się w tie breaku wyjazdowym zwycięstwem drużyny Gaspariego. Reale Mutua Fenera Chieri wróciła na drugie miejsce dzięki wygranej 1-3 w Busto Arsizio. Igor Gorgonzola Novara ucierpiała i oddała punkt w wyjazdowym meczu z Trasportipesanti Casalmaggiore, wygrywając po przegranej 2-1. Wielkie ciosy na wyjeździe dla Il Bisonte Firenze i Bergamo, które wygrały odpowiednio 0-3 u siebie z Megabox Vallefoglia i Bartoccini Fortinfissi Perugia. Jedyne domowe zwycięstwo tego dnia odniosła drużyna Cuneo Granda S.Bernardo, która w trzech setach pokonała Balducci Macerata.

ALL CHALLENGES-

SAVINO DEL BENE SCANDICCI – VERO VOLLEY MILANO-

Zwycięska passa Vero Volley Milano trwa, osiągając siódme zwycięstwo z rzędu dzięki wygranej 3-2 w Wanny Palace we Florencji z gospodarzami Savino Del Bene Scandicci. W przeddzień meczu, miał to być wielki mecz siódmego dnia rozgrywek Serie A1 kobiet 22-23 i w końcu był, bo poziom intensywności gry i obrony postawionej na boisku przez obie drużyny potwierdził, że jest to mecz z bardzo wysokiej półki. Scandicci mogli liczyć na determinację swoich głównych ofensywnych terminali (Zhu i Mingardi, najlepszy punktujący u nich), by z przekonaniem przyspieszyć w pierwszym secie, Milan był w stanie odpowiedzieć Thompsonem, Stysiakiem i Sillą w drugim. Od trzeciego seta, przy stanie 1-1, mecz jeszcze bardziej się ożywił: gospodarze zaczęli naciskać podaniem (znakomite były obroty Washingtona), a Lombardczycy nie utrzymywali wysokiej skuteczności w tym zasadniczym elemencie. Gaspari wstawił więc Davyskiba za Stysiaka, przy czym Białorusin okazał się dodatkową bronią, która mogła rozkręcić najpierw przyjęcie, a potem obronę ekipy Barboliniego. Pozostawiając trzecią partię Savino Del Bene, w rzeczywistości Vero Volley drapał przeciwników dziewięciometrowymi obrotami swojej uderzającej, przydatnymi do ułatwienia korelacji obrony ścian (12-7 dla Milano, z czego 4 przez Folie, 3 przez Orro i 2 przez Stevanovic) i kontrataków. Z przebłyskiem w końcówce, po anulowaniu piłki meczowej, kobiety zamknęły mecz i podeszły do tie-breaka z zacięciem, poradziły sobie z pierwszymi barami i zamknęły z charakterem dzięki zwycięskim atakom MVP Thompson.

Barbolini wybiera Di Iulio-Mingardiego, Washingtona i Beliena jako środkowych rozgrywających, Zhu i Pietriniego jako środkowych atakujących oraz Castillo jako libero.Gaspari ustawia Orro na kierunku, Thompsona po przeciwnej stronie, Stevanovica i Folie na środku, Stysiaka i Syllę jako ustawiających oraz Parrocchiale jako libero. Scandicci zrywa z Zhu (4-2), ale Milano wyrównuje wynik dzięki fast breakowi Stevanovica i błyskowi Thompsona. Mingardi znów mocno uderza, Lombardczycy przyznają coś z dziewięciu metrów i gospodarze wylatują na 9-6, a Gaspari ogłasza przerwę. Dwie solówki Stysiaka, dzięki także zmianie Orro na bat, sprowadzają Vero Volley do minus dwóch (10-8), którzy są w stanie przykleić się do przeciwników dzięki zwycięskiej przekątnej Sylli, 12-11. Wyzwanie się rozkręca: Scandicci bronią ofensywy mediolańczyków, a dobrze wyrównują wynik Sylla i Thompson (13-13), ale Zhu i Washington (szybko) punktują nowego plus-dwa Savino Del Bene (15-13). Sylla dużo bronił, Stysiak i Thompson nie popełniali błędów i Milano wyrównało, 17-17, otwierając fazę punktową do 19-19. Milan zrywa z błędem Mingardiego i murem Folie na Belien, 21-19, a Barbolini ogłasza time-out. Begic wchodzi za Stysiaka w szeregi Lombardii, gdzie Zhu znajduje parytet, a Alberti, który właśnie wszedł, muruje Orro: 23-22 Savino Del Bene i Gaspari wzywa na czas. Na wznowieniu gry, zwycięski diagonal Zhu na 24-22, następnie Sylla kasuje pierwszy set-point, ale Zhu zamyka pierwszą częściową, 25-23.
Ta sama dwunastka z początku meczu jest na korcie na wznowieniu gry i to Vero Volley break z Syllą, Folie (ściana na Zhu) i błąd Mingardiego, 3-0. Zhu umieszcza dwa zagrania z rzędu dla minus jednego Scandicci, 4-3, ale first time winner Foliego po mani e fuori Stysiaka sprawia, że jest 7-4 Milano. Stevanovic ze śródmieścia krzywdzi Toskańczyków, a podanie Sylli ułatwia zryw jej drużyny (11-6), która dzięki Stysiakowi (12-8) i Folie (14-9) jest w stanie powstrzymywać ataki gospodarzy i skutecznie kontratakować. Blok Sylli na Antropovej po błędzie Scandicci z dziewięciu metrów: 17-11 Vero Volley Milano i Barbolini wzywa na przerwę. Ponownie Begic za Stysiaka, aby wzmocnić przyjęcie i obronę oraz Mingardi z powrotem za Antropova w szeregach Toskanii, mogący od razu zdobyć bramkę, ale wciąż Milanese na czele, 19-14. Na boisko wrócił Stysiak: różowy ball-slinger był niszczący zarówno w ataku, jak i w murze, potem Folie zamurował Mingardiego i Milan poleciał na prowadzenie 22-14. Ciąg pięciu punktów Savino Del Bene (22-19), z Zhu i Washingtonem, 22-19 i Gaspari wywołuje time-out. Mediolańska drużyna wykorzystała przewagę i zamknęła seta z Thompsonem, 25-21.
W trzecim secie bez zmian w wyjściowym składzie. Scandicci zaczęli mocno, lecąc 5-1 dzięki wyprowadzeniu piłki przez Stysiaka i zagrywkom Zhu, a Gaspari wywołał time-out. Pietrini odpowiada Stysiakowi, potem slash Beliena i dwie kolejne solówki Pietriniego na prowadzenie 9-2 Savino Del Bene. Za Stysiaka wchodzi Davyskiba, ale Pietrini znów punktuje (10-3). Rozmach gospodarzy trwał nadal, a ściana Mingardiego na Sylli umocniła prowadzenie, 13-6. Błąd trafienia Beliena i atak Mingardiego, potem as Sylli, błysk Davyskiba i minus cztery Milano, 13-9. Scandicci strzegą prowadzenia dzięki obfitej defensywie, Milano próbuje odzyskać je, polegając na dobrym wejściu Davyskiby i środkowych zagraniach Foliego i Stevanovica, po czym następuje najazd Beliena (doskonałe podanie Candiego): 17-15. Podanie Thompsona ułatwia Sylli hand-off, 17-16, ale ta sama zagrywka i ściana Mingardiego na Sylli dają Scandicci nowe trzypunktowe prowadzenie, 20-17. Mingardi ponownie prowadzi swój zespół 22-18, a następnie ściana Orro na Zhu utrzymuje Vero Volley na prowadzeniu (22-19). W finale Toskańczycy nie marnują przewagi, zamykając partię 25-21 z Belienem.
W czwartej partii Davyskiba potwierdził za Stysiaka, jedyną zmianę od początku meczu. Początkowo punkt za punkt aż do 5-5 po początkowym zrywie Vero Volleya (4-2), potem Milan znów na czele z Thompsonem i dwoma precjozami Folie (ściana na Pietriniego i pierwszy czas), 8-5, przy czym Gaspari wywołał time-out. Dwa asy Davyskiba wypychają Milan na 10-5 i Barbolini zmienia Zhu na Shcherbana. Obrót Washingtona z dziewięciu metrów (również as) ułatwia Belien ściany na Folie i Sylli, 10-9 Vero Volley i time-out Gaspariego. Intensywna gra punkt za punkt do 15-15, potem zdecydowana gra Davyskiby i zwycięski fast break Washingtona, a następnie fast break i ściana Beliena (na Sylli), by wyprzedzić Scandicci, 18-16. Błąd Pietriniego po zagrywce Sylli, 18-18, i błysk Davyskiba na kontrę, 19-18. Mecz nadal jest widowiskowy pod względem obrony i zwycięskich ataków po obu stronach: błysk Thompsona daje Vero Volley prowadzenie 21-20. Zhu wyrównuje wynik (21-21) i Gaspari wstawia Stysiaka i Kamera za Orro i Thompsona, a Zhu odpowiada Davyskibą (22-22). W ataku znów rozpędza się Zhu, ale powracający za kolegów z drużyny Thompson i Orro są nie mniejsi (23-23). Thompson wyrównał wynik i z Davyskibą na linii, Folie uporał się z Pietrinim, by wyprzedzić kobiety, 25-24, a Barbolini ogłosił time-out. Szybki błąd Washingtona daje częściowy wynik Vero Volleyball, 26-24.
W decydującym secie na boisku pojawiają się ci sami zawodnicy co na początku meczu i jest to natychmiastowy zryw Milanu za sprawą Thompsona i Stevanovica (as), 3-1. As Davyskiba znów na 5-2 Vero Volley i Barbolini wzywa na time-out. Znów as Davyskiba (6-2), potem Folie po raz pierwszy dla Milano 7-3, które zamyka przewagę przy zmianie kortu dzięki Sylli (8-4), który dobrze powiększa przewagę wraz ze Stevanoviciem, 10-5 i Barbolini wzywa na time-out. Trzy ręce i wyjście Thompsona, po asie Stevanovica, dają Milanowi tie-break, 15-8 i mecz 3-2.

I PROTAGONISTI-

Massimo Barbolini (Trener Savino Del Bene Scandicci)- ” Przez dwie godziny graliśmy na równych zasadach i mieliśmy pierwszy punkt meczowy na swoją korzyść, nawet jeśli go nie wykorzystaliśmy. Mamy ograniczenia w umieszczaniu piłki na ziemi, walczyliśmy w ataku, ale oni też mieli trudny okres. Po przegranym meczu trudno mieć pozytywną opinię, bo niestety tie-break poszedł na ich korzyść. Graliśmy przeciwko drużynie, która jest pełna, która jest bardzo przy piłce, natomiast my wciąż szukamy pewnych sytuacji. Dziewczyny dobrze dostosowywały się do wielu rzeczy w biegu, ale widać, że jest żal, bo miałyśmy piłkę, żeby wygrać. Powiedziawszy to, zagraliśmy na równi z nimi, teraz musimy się rozwijać i musimy to zrobić szybko, bo w niedzielę czeka nas jeszcze trudniejszy mecz. Zmierzymy się z Chieri, które wraz z Conegliano jest drużyną, która gra lepiej w lidze.”

Myriam Sylla (Vero Volley Milano)-„Jestem szczęśliwa, bo to ważne zwycięstwo przeciwko dobrze zorganizowanej i bardzo agresywnej drużynie, która nie chciała nam niczego zostawić. Atakowali nas dużo na podaniu i byliśmy naprawdę dobrzy w utrzymaniu się tam, z klarownością i charakterem, szczególnie w czwartym secie, gdzie w niektórych fazach byliśmy również z tyłu. Co się udało? Momentami wszystko szło dobrze: atak, przyjęcie, krycie. W ważnych momentach pokazaliśmy, że potrafimy robić wielkie rzeczy i jesteśmy naprawdę zadowoleni z tego wyniku.”

IL TABELLINO-

SAVINO DEL BENE SCANDICCI – VERO VOLLEY MILANO 2-3 (25-23 21-25 25-20 24-26 8-15)

SAVINO DEL BENE SCANDICCI: Pietrini 9, Belien 12, Mingardi 19, Ting 17, Washington 13, Di Iulio, Castillo (L), Antropova 2, Alberti 1, Angeloni, Sorokaite, Shcherban. Nie uwzględniono: Malinov, Guidi (L). Wszyscy. barbolini.

VERO VOLLEY MILANO: Stysiak 11, Folie 10, Thompson 21, Sylla 14, Stevanovic 11, Orro 4, Parrocchiale (L), Davyskiba 11, Candi, Begic, Rettke, Kamera. Nieobecni: Negretti (L), Martin. Wszyscy. Gaspari.

REBITTERZY: Giardini, Rolla.

UWAGI – Czas trwania zestawu: 31′, 28′, 31′, 37′, 15′; łącznie: 142′.

MVP: Jordan Thompson (Vero Volley Milano)

Widzowie: 1837

E-WORK BUSTO ARSIZIO – REALE MUTUA FENERA CHIERI-

Reale Mutua Fenera Chieri ’76 znów wygrywa, zdobywając swój szósty pełny wynik w ciągu siedmiu dni wygrywając 1-3 u siebie z Unet E-Work Busto Arsizio.
Wygrywając dwie pierwsze frakcje 14-25 i 23-25, biało-niebieskim udaje się zamknąć wynik w czwartym secie (18-25) po przegranej trzeciej 25-20. Wynik opiera się na chóralnym występie, dojrzałych i rzeczowych dziewczyn Bregoli, potrafiących zareagować na wiele trudności napotkanych w meczu w obecności Busto Arsizio bez Olivotto i Zannoniego, ale wcale się nie poddających.
Wśród nowości dnia był debiut Butlera, wdrożonego w miejsce Mazzaro. Cenny był również wkład zawodników, którzy weszli z ławki w trakcie meczu.
Najlepszym strzelcem Chieri był Villani (18 punktów), nagrodzony MVP trzeciego meczu z rzędu; w dwucyfrowych liczbach byli również Cazaute (16) i Grobelna (11). Dla Busto 22 punkty od Montibellera i 16 od Degradi.

Pierwszy set – Cazaute z wyciągniętą ręką, ściana w wykonaniu Grobelnego, brudny as Bosio i pierwszy czas Butlera dają Chieri natychmiastowe prowadzenie 0-4. Po 1-4 Montibellera następuje faza punktowa, która utrzymuje prawie niezmienioną różnicę do 8-12. Biało-niebieskie rozciągają się wtedy na 9-16 (atak Zakchaiou na wyjeździe). Moltibeller toruje drogę powrotowi Bustocco przy stanie 12-16. Villani zatrzymuje odzyskiwanie sił przez gospodarzy, po czym zespół Bregoli ucieka i zamyka 14-15 przy pierwszej piłce setowej dzięki ścianie autorstwa Butlera.

Drugi set – w sekstecie Busto pojawia się nowy zawodnik Bressan w miejsce Battisty. Chieri zaczyna mocno (1-5), ale dziewczyny Musso od razu spadają na 4-5. Od tego miejsca obie drużyny dają życie do długiego punktu do punktu, z Busto, który kilka razy wraca na długość, nie osiągając nigdy parytetu. Z 13-14 biało-niebieskie wyrwały do 16-21 (Grobelna) i dotknęły maksymalnej różnicy 6 punktów przy 18-24 (atak Degradi out). Degradi sama kasuje pierwszą piłkę setową, następnie przechodzi do serwu i dzięki dwóm asom Busto wycofuje się na 23-24. Bregoli spędza swoje dwa time-outy, po czym przy ostatniej szansie Cazaute dobija 23-25.

Trzeci set – Po początkowej fazie korzystnej dla gości (4-6) Busto wychodzi na prowadzenie 9-8 (Zakchaiou) i rozciąga na 12-8. Bregoli wstawia Morello za Bosio i Różańskiego za Cazaute. Nastąpiła faza przeciągania: 13-12, 16-12, 19-19. W finale bustocche są bardziej przejrzyste, precyzyjne i zdecydowane i zamykają 25-20 przy pierwszej piłce setowej.

Czwarty set – Niemal natychmiast Storck przejmuje Grobelnego. Na 5-5 jest pierwsze prowadzenie Chierese, ale po time-oucie Busto wraca na 7-7. Nastąpiło nowe prowadzenie Chieri (8-12, Cazaute). Tymczasem Mazzaro zastępuje Weitzela. Gospodarze odrabiają straty od 9-15 do 12-15 i ponownie od 13-18 do 17-19, ale po atakach Villaniego 17-20 i 17-21 (atak Montibellera out) nie mogą się już zbliżyć. Ostatnie dwa punkty pochodziły od Storcka, który asem i atakiem sprowadził kredyty na 18-25.

I PROTAGONISTI-

Alice De Gradi (e-Work Busto Arsizio)- „Potrzebujemy punktów na śmierć dla rankingu: szkoda, że nie przyszły tego wieczoru, ale myślę, że droga, którą podążamy jest właściwa i dziś zaczęło być widać coś dobrego: byliśmy bardziej agresywni i graliśmy lepiej. Teraz głowa do Pinerolo: w niedzielę chcemy wrócić do zwycięskiej drogi.”

Francesca Villani (Reale Mutua Fenera Chieri)- ” Jesteśmy zadowoleni z wyniku: wiedzieliśmy, że Busto Arsizio nie jest w łatwym momencie, ale muszę powiedzieć, że UYBA zagrała bardzo dobry mecz. Przychodziliśmy z trudnego meczu w Novarze i dzisiaj byliśmy dobrzy, będąc zjednoczeni, aby uzyskać ten wynik, który sprawia, że pozostajemy wysoko w klasyfikacji.”.

IL TABELLINO-

E-WORK BUSTO ARSIZIO – REALE MUTUA FENERA CHIERI 1-3 (14-25 23-25 25-20 18-25)

E-WORK BUSTO ARSIZIO: Degradi 16, Lualdi 2, Lloyd 3, Omoruyi 10, Zakchaiou 9, Montibeller 22, Bressan (L), Stigrot 3, Colombo, Battista (L), Monza. Nie uwzględniono: Olivotto, Zannoni. Wszystkie. musso.

REALE MUTUA FENERA CHIERI: Bosio 4, Cazaute 16, Butler 8, Grobelny 11, Villani 18, Weitzel 5, Spirito (L), Storck 4, Różański 1, Morello, Nervini, Mazzaro. Nie uwzględniono: Garreau Dje’, Fini (L). Wszystkie. bregoli.

SĘDZIOWIE: Armandola, Scotti.

UWAGI -Czas trwania zestawu: 20′, 29′, 27′, 23′; Tot: 99′.

Widzowie: 1272

MVP: Francesca Villani (Reale Mutua Fenera Chieri)

CUNEO GRANDA S.BERNARDO – CBF BALDUCCI HR MACERATA-

Cuneo Granda S.Bernardo pokonało Cbf Balducci Hr Macerata 3-0 i odniosło pierwsze domowe zwycięstwo, trzecie z rzędu po wyjazdowych w Bergamo i Florencji. Po pierwszym secie wygranym w comebacku ze świetnym przyspieszeniem w końcówce, Koty zdominowały drugiego seta. Trzeci set był bardziej wyrównany, rozstrzygały go przebłyski Szakmáry, autorki superlatyw, które przyniosły jej nagrodę MVP; za 19 punktów przy 55% w ataku i dwóch ścianach. Hall był na fali wznoszącej (10 punktów przy czterech ścianach), a Diop dobrze spisał się w swoim pierwszym starcie.

Kobiety z Cuneo wrócą do sali gimnastycznej w czwartek 17 po południu, aby przygotować się do drugiego z rzędu meczu u siebie, tego w niedzielę 20 przeciwko Bartoccini-Fortinfissi Perugia (17:00); bilety są dostępne w obiekcie i na Liveticket.

Trener Zanini ustawia Diop naprzeciwko Signorile, Kuznetsova i Szakmáry na zestawie, Hall i Cecconello w środku, Caravello wolny. Paniconi optuje za przekątną Ricci-Malik, Abbott i kapitan Fiesoli w zespole, Cosi i Molinaro w środku, Fiori wolny. Wyrównany początek, w którym goście zawsze mają przewagę do przerwy (8-10). Molinaro stawia drugą linię Cuneo w kłopotach z dziewięciu metrów i przy stanie 12-15 zdobytym przez Abbotta z drugiej linii Zanini wywołuje time out. Kolejny as w wykonaniu Molinaro, po czym Kuznetsova przełamuje swój zwrot serwisowy wyśmienitym cross court shotem. Pierwszy czas Cecconello i przekątna Szakmáry’ego sprawiają, że Cuneo Granda S.Bernardo wraca do gry i przy stanie 15-17 Paniconi przerywa grę. Diop nie znalazł rąk na ścianie przeciwnika, Hall wypalił w pierwszej połowie i Cbf Balducci Hr Macerata rozciągnął prowadzenie do 16-20. Po przerwie na czas dla ławki gospodarzy, ściana w wykonaniu Signorile i Kuznetsovej najpierw z wypchniętym lobem, a potem z podaniem pozwoliła Cuneo Granda S.Bernardo skrócić prowadzenie do 20-21; przerwa na czas dla ławki gości. As w wykonaniu Szakmáry i atak w siatkę w wykonaniu Abbotta dla biało-czerwonych po dogrywce (22-21). Potworny blok Hall, przekątna Kuznetsovej oraz pipe Szakmáry i Cuneo Granda S.Bernardo dostaje w swoje ręce pierwszego seta: 25-22 (1-0). Wynik: 7 Szakmáry, 5 Kuznetsova

W drugim secie Szakmáry i Kuznetsova, dwie gwiazdy pierwszego seta, są również bohaterkami początkowego 4-1 na korzyść gospodarzy. Cbf Balducci Hr Macerata natychmiast wrócił na właściwe tory i znalazł haka na 6-6. Pierwsza długa wymiana w meczu została rozstrzygnięta przez Kuznetsovą za pomocą przekątnej, która doprowadziła do stanu 7-6, a następnie została zatrzymana na ścianie przez Cosi na prowadzenie gospodarzy (7-9). Koty natychmiast objęły ponownie prowadzenie i przy stanie 12-9 zdobytym przez Diopa trener Paniconi wywołał time out. Diop i Kuznetsova pociągnęły Cuneo Granda S.Bernardo do stanu 15-10. Przy stanie 20-13 nowy time out dla ławki przyjezdnych, ale inercja seta nie zmieniła się – biało-czerwone przeszły do wygrania drugiego seta dzięki ścianie Cecconello i oklaskującej równolegle Kuznetsovej: 25-16 (2-0). Wynik: 7 Kuznetsova, 5 Diop, Szakmáry

W trzecim secie równowaga do 9-9, kiedy to zwyczajowo Szakmáry i Kuznetsova wyrzeźbiły bruzdę dwoma brawurowymi diagonalami. Przy stanie 14-10 trener Paniconi przerwał grę i Cbf Balducci Hr Macerata skrócił dystans do 16-14. Drews wchodzi za Diopa. Przy 18-17 Zanini wzywa na czas. Ściana Drewsa i imponująca przekątna Szakmáry’ego dają Cuneo Granda S.Bernardo przerwę, a przy stanie 21-18 przypieczętowanym przez ścianę Halla, ławka gości ogłasza czas. Ponownie Szakmáry utrwala MVP występu z decydującymi punktami, aby zabezpieczyć trzeci set, który kończy się wynikiem 25-20: 3-0 i pierwsze domowe zwycięstwo w sezonie dla Cuneo Granda S.Bernardo, trzecie z rzędu po zwycięstwach na wyjeździe w Bergamo i Florencji. Wynik: 8 Szakmáry, 6 Malik.

I PROTAGONISTI-

Gréta Szakmáry (Cuneo Granda S.Bernardo)- „Jestem bardzo szczęśliwa z powodu pierwszego zwycięstwa przed naszymi kibicami. Trudny początek sezonu odłożyliśmy za sobą dzięki dużej pracy na siłowni. Mimo 3-0 tego wieczoru nie było łatwo, musieliśmy dać z siebie wszystko i zawsze pozostać skoncentrowani. Jutro trochę odpoczynku, a potem głowa do niedzielnego meczu z Perugią”.

Alessia Fiesoli(Balducci Macerata)- ” Przykro mi z powodu pierwszego seta, który mógł zakończyć się inaczej, zaczęliśmy pełni energii grając dobrze, potem popełniliśmy zbyt wiele błędów. Cuneo jest bardzo uporządkowaną drużyną i postawili nas pod ścianą od drugiego seta. Przykro mi, ponieważ mogliśmy uzyskać więcej z tego wyjazdowego meczu, również z punktu widzenia naszej ekspresowej gry. Teraz z podniesioną głową idźmy dalej, nie załamując się, za trzy dni jest kolejny ważny mecz.”.

IL TABELLINO-

CUNEO GRANDA S.BERNARDO – CBF BALDUCCI HR MACERATA 3-0 (25-22 25-16 25-20)

CUNEO GRANDA S.BERNARDO: Kuznetsova 16, Cecconello 4, Diop 10, Szakmary 19, Hall 10, Signorile 3, Caravello (L), Drews 2. Nieobecni: Gicquel, Battistino, Agrifoglio, Gay (L), Klein Lankhorst, Magazza. Wszyscy. Zanini.

CBF BALDUCCI HR MACERATA: Fiesoli 5, Cosi 5, Malik 14, Abbott 7, Molinaro 9, Ricci, Fiori (L), Quarchioni, Milanova, Okenwa, Poli. Nieobecni: Napodano (L). Wszystkie. paniconi.

REFERAT: Borys, Pasin.

UWAGI -Czas trwania setów: 180′, 24′, 30′; Tot: 234′.

MVP: Greta Szakmary (Cuneo Granda Volley)

Widzów: 730,

BARTOCCINI-FORTINFISSI PERUGIA – VOLLEY BERGAMO 1991-

Bartoccini-Fortinfissi Perugia ulega 0-3 (21-25 22-25 13-25 partole), przeciwko nieustępliwemu Volley Bergamo 1991 napędzanemu zagraniami Da Silvy.

Bergamo zaczęło od razu mocno dzięki zagrywkom Cagnina, przy stanie 1-5 trener Bertini był zmuszony do ogłoszenia pierwszego time-outu, Perugia zaczęła umieszczać kilka punktów na tablicy wyników, ale goście administrowali marginesem i przy stanie 9-15 Umbrianin ponownie wezwał przerwę. Margines zaczął się zmniejszać dzięki zmianie ustawienia (Lazic i Samedy za Gardiniego i Galica), które wyparło przeciwników, na 17-22 Micoli po raz pierwszy zatrzymał grę, by nie ryzykować, margines jednak wciąż był zagrożony zbyt dużym spadkiem i wtedy nadszedł ostatni przystanek drużyny z Bergamo na 21-24, tylko tyle czasu na rozstrzygnięcie, a kiedy Da Silva wrócił pokazał, że w pełni zrozumiał, strącając punkt z 21-25

Drugi if zaczyna się od tego, że goście są zawsze w ofensywie, ale reakcja gospodarzy nie trwa długo, co pokazuje Lazic, który przywraca swoim towarzyszom parytet na 5. Jest dużo rozbiegu i jest szansa na wzięcie marginesu aż do 12-8 przypieczętowanego przez Poldera, który przekonuje Micoli do wezwania stopu. Front zmienia się z Perugią, która zwiększa ilość fauli i dotknięcie muru, na które powołuje się ławka Bergamo sprawia, że jest 13-13, zaraz po outie Galica jest 13-14 i wtedy Bertini myśli, żeby porozmawiać ze swoimi dziewczynami, żeby nimi wstrząsnąć i wzywa do zatrzymania. Przerwa jest bezużyteczna i margines wzrasta na 17-20, Umbrowie grają wszystko za wszystko z ostatnim dostępnym time-outem. Przerwa dekoncentruje gości, którzy powoli roztrwaniają margines, przy trzech kolejnych błędach (Da Silva, Butigan i Lanier) wynik jest remisowy po 22 i Micoli słusznie wszystko zatrzymuje. Postój okazał się opatrznościowy, a po powrocie Lanier i Da Silva natychmiast odrobili straty (22-24), a pierwszy punkt podpisał drugi, wciąż szukający odkupienia Butigan, który przypieczętował wygraną 22-25 ścianą.

W trzecim secie początek jest punktowy, potem Da Silva zaczyna holować koleżanki z drużyny z dziewięciu metrów i przy stanie 3-7 Bertini woła o time-out. Bertini próbował też zmiany z Avenią w miejsce Dilfera, Galic się rozgrzał i margines z 5-13 przeszedł na 8-14. W tym momencie set był zagrożony i Bergamo nie miało innego wyboru, jak tylko administrować i cieszyć się z 3 punktów z Da Silvą (Mvp of the Match), który zadekretował finał 13-25.

PROTAGONISTS-

Alexandra Lazic (Bartoccini Fortinifissi Perugia)- „Oczywiście jest nam bardzo przykro z powodu sposobu w jaki zagraliśmy, wszyscy spodziewaliśmy się lepszego występu z naszej strony, mamy wiele odcinków nad którymi musimy pracować aby się poprawić, wkrótce zmierzymy się z Cuneo i wtedy musimy zostawić za sobą przeszłość i ruszyć do przodu skupiając całą naszą energię na najbliższym meczu z Cuneo ponieważ będzie to trudny mecz wyjazdowy, ale będziemy mieli okazję go rozegrać, musimy naładować baterie tak bardzo jak to możliwe i natychmiast ponownie skupić się na naszej pracy „.

Federica Stufi (Volley Bergamo 1991)- „Jesteśmy zadowoleni z tego występu, ponieważ wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy do ich domu, ważne było, aby ich nie podniecić, ponieważ kiedy to się dzieje, gra przeciwko nim staje się o wiele bardziej skomplikowana. Byliśmy dobrzy po błędach, aby odzyskać i utrzymać się na każdej piłce, szukaliśmy tych punktów, więc jestem bardzo szczęśliwy „.

IL TABELLINO-

BARTOCCINI-FORTINFISSI PERUGIA – VOLLEY BERGAMO 1991 0-3 (21-25 22-25 13-25)

BARTOCCINI-FORTINFISSI PERUGIA: Guerra 7, Nwakalor 3, Samedy 1, Lazic 5, Polder 7, Dilfer 1, Armini (L), Galic 9, Gardini 1, Provaroni, Avenia. Nie uwzględniono: Rumori, Martinelli (L), Bartolini. All. Bertini.

VOLLEY BERGAMO 1991: Lanier 8, Butigan 12, Da Silva 17, Cagnin 9, Stufi 10, Gennari 4, Cecchetto (L), Partenio, Maj. Nie uwzględniono: Turla’, Cicola (L), Frosini, Bovo. Wszyscy. micoli.

REBITTERZY: Florian, Lot. UWAGI – Czas trwania setów: 27′, 28′, 20′; całość: 75′.

Widzowie: 418

MVP: Lorrayna Da Silva (Volley Bergamo 1991)

TRASPORTIPESANTI CASALMAGGIORE – IGOR GORGONZOLA NOVARA –

Do sukcesu wraca Igor Volley Stefano Lavarini, który w najbardziej skomplikowanym momencie reaguje świetnie i wygrywa w tie-breaku maraton w Cremonie, przeciwko Casalmaggiore zawsze w meczu. Po wygraniu pierwszego seta Azzurri znaleźli się na pozycji 2-1, po tym jak nieznacznie przegrali drugiego i trzeciego seta, i to właśnie w tym momencie odpowiedź Novary dojrzała: dwa sety na granicy perfekcji i konsekwentne zwycięstwo kapitana Chirichelli i jej koleżanek z drużyny 2-3.

Drużyna gospodarzy na boisku z Malualem naprzeciwko byłego Carliniego, Melandri i Lohuis na środku, Frantti i Perinelli w zespole i De Bortoli wolny; Novawra z Poulterem na kierunku i Karakurtem na przekątnej, Chirichella i Bonifacio na środku, Bosetti i Carcaces jako spikerzy i De Bortoli wolny.

Casalmaggiore zaczyna od mocnego uderzenia Perinellego (7-4), które zmusza Lavariniego do wzięcia czasu, ale przy podaniu Bosettiego, Novara wraca z 10-5 na 10-10 z Carcacesem punktującym po przekątnej i z włoskim seterem w świetnej dyspozycji. Karakurt realizuje świetną obronę Fersino (12-14), ale Malual zdobywa kontrę (17-15), a Casalmaggiore zyskuje przewagę do 21-19; Ituma wchodzi i zdobywa 21-21 ścianą, a następnie błąd Franttiego (23-24) oznacza, że Włosi wyprzedzają i przy drugiej próbie to Bosetti zamyka ścianą Maluala (24-26).

Karakurt robi pierwszą przerwę (1-3), Malual dogrywa (6-5), a po asie Carliniego (7-5) nadchodzi reakcja z Novary, z Bonifacio, który robi 8-8 ze ścianą; Frantti uruchamia swój zespół na 16-13, Karakurt z próbą rury (16-14), a następnie ze ścianą najpierw (19-17), a potem przekątną (21-19) utrzymuje dystans. Carcaces skraca dystans dzięki manioutowi (21-20), Bosetti poddaje się jako ostatni (23-22), ale po timeoucie Casalmaggiore’a gospodarze zamykają dystans, 25-22.

Novara zaczyna mocno (1-4, as Bonifacio), ściana Melandriego sprawia, że jest 5-5, ale Bosetti z kolei „zatrzymuje” Maluala na 5-8, który daje Włochom nowe +3; Perinelli remisuje (10-10) i uruchamia punkt za punktem zerwany przez Bosettiego (15-16), który realizuje dwie świetne obrony i przez asa Chirichelli (15-17) z Bonifacio nawet znajdującym +3 na 15-18. Kontratak gospodarzy jest ciężki: 7-0 (i 22-18), a Novara znajduje nowy parytet dzięki Poulterowi (dwa asy, 22-22). Trwa walka na przewagi, Novara kasuje dwie piłki setowe, następnie traci szansę na dogrywkę na 25-25, a błąd Carcaces sprawia, że jest 27-25 (2-1).

W najdelikatniejszym momencie Novara reaguje w wielkim stylu: Karakurt przy siatce sprawia, że jest 0-3, Pistola zatrzymuje grę, ale Novara kontynuuje ucieczkę (2-7) z Chirichella punktującym na fast breaku; Frantti wraca (6-8), Poulter podpisuje asa na 6-10, a Bonifacio krótko po zaprawieniu częściowym z pomocą taśmy (8-15), podczas gdy Lohuis próbuje sprowadzić swój zespół z powrotem pod (10-15). Bosetti blokuje ją (11-19), potem robi 12-22 w manioucie i niedługo potem to Karakurt zamyka częściówkę ścianą 13-25.

Na fali poprzedniego seta Novara od razu idzie na 0-5 z Karakurtem (Bonifacio turn at bat jest znakomity), a Poulter wysyła ścianę przeciwnika z trzaskiem i odpala najpierw Carcacesa (3-7, maniout), a potem Chirichella (4-9, pierwszy raz). Amerykański reżyser znalazł też asa na 5-11, preludium do zwycięskiej przekątnej Karakurty (5-13), która utorowała drogę; Malual nie trafił z serwem (6-14), Frantti nie poddał się (8-14), a potem Bonifacio podpisał pierwszy raz na 8-15, który dał Włochom zwycięstwo.

I PROTAGONISTI-

Laura Melandri ( Vbc Trasporti Pesanti Casalmaggiore)-” Jest żal zarówno pierwszego seta jak i finału, po wygraniu dwóch setów i walce o rozegranie takiego tie breaka jest wstyd. Możemy się dużo rozwinąć i mamy szeroki margines, graliśmy przeciwko jednej z drużyn w lidze i ten punkt cieszy. Kiedy zabrali nasze środki było trudniej…musimy więcej pracować nad dostosowaniem się i popełnianiem mniejszej ilości błędów.

Stefano Lavarini (Trener Igor Gorgonzola Novara)- „Myślę, że to ważne zwycięstwo, oczywiście dla sposobu w jaki dojrzał, ale także dla trudności z jakimi musimy się zmierzyć w tym sezonie myślę, że to dobrze, że byliśmy w środku tego okresu i za to jak się zaczął, biorąc pod uwagę, że byliśmy w niekorzystnej sytuacji i że Casalmaggiore to bardzo konkurencyjny zespół, potrafiący postawić każdego w trudnej sytuacji. Jest szczypta żalu za końcówkę trzeciego seta, potem jest na pewno chęć drużyny do wygrania i zrobienia dobrze, a także reakcja i wykonanie w dwóch ostatnich setach .”

IL TABELLINO-

TRASPORTIPESANTI CASALMAGGIORE – IGOR GORGONZOLA NOVARA 2-3 (24-26 25-23 27-25 13-25 8-15)

TRASPORTIPESANTI CASALMAGGIORE: Melandri 10, Malual 16, Perinelli 8, Lohuis 11, Carlini 3, Frantti 21, De Bortoli (L), Mangani, Scola, Braga, Piva. Nie uwzględniono: Nikolova Dimitrova, Sartori, Binacchi (L). All. Pistola.

IGOR GORGONZOLA NOVARA: Bosetti 15, Bonifacio 12, Karakurt 24, Carcaces 16, Chirichella 13, Poulter 6, Fersino (L), Ituma 1, Giovannini, Battistoni. Nie uwzględniono: Danesi, Adams, Varela Gomez, Bresciani (L). Wszystkie. Lavarini.

SĘDZIA: Brancati, Clemente.

UWAGI -Czas trwania zestawu: 28′, 27′, 22′, 16′; Tot: 120′.

MVP: Ebrar Karakurt (Igor Gorgonzola Novara)

Widzowie: 1660.

WASH4GREEN PINEROLO – PROSECCO DOC IMOCO CONEGLIANO-

Prosecco Doc Imoco Conegliano kontynuuje swoją passę bez zarzutu, wygrywając 3-0 nad Wash4Green Pinerolo w Pala Bus Company w Villafranca. Nie ma więc niespodzianek w środkowej rundzie siódmego dnia mistrzostw, która widzi Conegliano na boisku z Carraro w kabinie dyrektora, Plummerem naprzeciwko, Lubianem i De Kruijfem w środku, przekątną Robinson-Gray i De Gennaro w kabinie dyrektora. Obrót dla Wenecjan w obliczu napiętego terminarza, który utrzyma ich do końca grudnia. Dla gospodarzy dobry mecz z Ungureanu i Carletti w double figures (16 i 11 punktów). Nagroda Mvp trafia do Moniki De Gennaro, wszechobecnej w drugiej linii, a Plummer z 15 punktami jest najlepszym strzelcem dziewczyn Santarelli.

Conegliano od razu idzie do przodu ze Śliwką na ataku i Lubianem na ścianie (1-4). Carletti dobrze wykorzystuje ręce na ścianie i skraca prowadzenie 5-6, ale Gray sprowadza kolegów z drużyny na +3 i z dziewięciu metrów, z pomocą taśmy, ponownie powiększa przewagę (7-11). Carletti nie daje się zastraszyć ścianie przeciwnika i zdobywa 10-13, po czym Ungureanu muruje Plummera za -2. Imoco odzyskuje piłkę na własnej połowie boiska dzięki lobowi De Kruijfa i Lubinian w pierwszej połowie utrzymuje dystans (14-18). Wash4Green pozostaje w ślizgu, ale goście dobrze bronią prowadzenia i zamykają się z Plummerem 21-25.

Punkt za punkt na początku drugiego seta (3-3). Conegliano wychodzi na prowadzenie z Plummerem i Grayem. Gospodarze wykorzystują kilka błędów przeciwników, aby pozostać w grze, następnie Gray serwuje na +5 (8-13). Lubian punktuje także z dziewięciu metrów, a Robinson w ataku prowadzi swoje koleżanki z drużyny 10-18. W domowej połowie Ungureanu ładuje zespół na swoje barki i wprowadza Pinerolo z powrotem do gry (16-18). Przyspieszenie gości i znów jest +5 (18-23). De Kruijf przypieczętował zdobycie punktu setowego. Do zamknięcia jest Robinson 20-25.

Prosecco Doc Imoco rozpoczyna energicznie trzeciego seta, w którym De Kruijf pokonuje najpierw Graya, a następnie Carlettiego (1-4). Marchiaro natychmiast przerywa grę, ale Plummer przy podaniu naciska dalej (1-6). Szybka akcja Lubiana i wyciągnięcie rąk przez Robinsona na 7-13. Trener biało-niebieskich ponownie przerywa grę, ale Conegliano jest nie do zatrzymania. Monolog gości kończy się dwoma punktami Carraro (12-25).

I PROTAGONISTI-

Ilenia Moro (Wash4Green Pinerolo)- ” To był ważny test, nie szukaliśmy punktów, chociaż w domu zawsze staramy się dać z siebie wszystko i jeśli możemy ukraść punkty to robimy to. Zespół jest dostępny i zawsze staramy się dać z siebie wszystko. Pracując razem i po zakończeniu midweeków możemy trochę odetchnąć. W niedzielę jedziemy do Busto, ważne pole, ale damy radę”.

Monica De Gennaro Prosecco Doc Imoco Conegliano: „Mieliśmy kilka wzlotów i upadków, ale rośniemy jako zespół. Do 26 grudnia gramy praktycznie co trzy dni, więc wypada dać miejsce także tym, którzy grają mniej, dać odpocząć tym, którzy grają zawsze, ale też sprawić, by każdy czuł boisko. Debiutanci spisali się dziś bardzo dobrze. Jesteśmy klubem o bardzo wysokich celach, możemy grać o pięć trofeów, zawsze są bodźce, grupa jest nowa i jest wielka chęć wykazania się.

IL TABELLINO-

WASH4GREEN PINEROLO – PROSECCO DOC IMOCO CONEGLIANO 0-3 (21-25 20-25 12-25)

WASH4GREEN PINEROLO: Grajber 4, Akrari 7, Prandi, Ungureanu 16, Gray 3, Carletti 12, Moro (L), Bussoli, Bortoli. Nie uwzględniono: Tosini, Renieri, Zago, Gueli (L). Wszystko. Marchiaro.

PROSECCO DOC IMOCO CONEGLIANO: Carraro 2, Gray 11, Lubian 13, Plummer 16, Robinson 10, De Kruijf 8, De Gennaro (L), Furlan 1, Squarcini, Pericati (L), Haak, Wołosz. Nie w: Gennari. All. Santarelli.

SĘDZIOWIE: Nava, Brunelli.

UWAGI – Czas trwania setów: 27′, 28′, 22′; łącznie: 77′.

MVP: Monica De Gennaro (Prosecco Doc Congliano)

Widzowie: 1300

MEGABOX OND. SAVIO VALLEFOGLIA – IL BISONTE FLORENCE-

W chyba najtrudniejszym momencie od początku sezonu, Il Bisonte Firenze wyciąga z kapelusza świetny występ, gromiąc PalaCarneroli 3-0. Decydujący moment meczu nastąpił w drugim secie, po tym jak Bisontine wygrały pierwszy: w wzburzonym finale Bellano dokonał podwójnej zmiany, znajdując atak, który zniwelował set point Vallefoglii z nowicjusza Adelusiego, następnie Nwakalor i Alhassan zamknęli się w przewagach, a w trzecim secie nie było już rywalizacji, ze znakomitym Cambi (ostatecznie nagrodzonym MVP meczu), który wprowadził wszystkich swoich zawodników w rytm.

Trener Bellano, który nie może liczyć na kontuzjowanych Van Gestela i Grazianiego, ustawia Cambiego na pozycji setera, Nwakalora naprzeciwko, Knollemę i Herbotsa w zespole, Alhassana i Sylvesa na środku oraz Panetoniego i Lapiniego na przemian w roli wolnych między przyjęciem a obroną, podczas gdy Mafrici, bez Kosheleva, odpowiada Hancockiem na kierunku, Pianim naprzeciwko, Papą i D’Odorico na miejscu czwartym, Mancinim i Aleksim? w środku i Sirressi wolna.

Pierwsza faza jest bardzo wyrównana, obie drużyny na przemian prowadzą, ale nigdy nie udaje im się uciec, następnie pierwszy odcinek należy do Il Bisonte dzięki ścianie Nwakalora, Herbotsa i błędowi Piani (11-15), przy czym Mafrici w tym momencie wywołuje swój pierwszy time out: Vallefoglia popełnia w tym secie sporo błędów (6 błędów w samym pierwszym secie), Florencja wykorzystuje to i przyspiesza z Herbotami (13-19), a po drugim time outie Mafriciego kontrolują aż do błędu D’Odorico z 9 metrów, który daje wynik 20-25.

Drugi set również toczył się punkt za punkt przez pierwszą połowę, bez przerwy (13-13), aż Hancock znalazł szczęśliwego asa poprawionego taśmą (15-13): ściana Manciniego na Herbotsie (18-14) zmusiła Bellano do time outu, a po pierwszym time outie Alhassana do serwu wszedł Lotti i Il Bisonte skrócił dystans (18-16), po czym Bellano dokonał podwójnej zmiany z Guiduccim i Adelusim za Nwakalora, a Cambi i Herbots doprowadzili do stanu 19-18. Końcówka seta była zakazana dla osób o słabym sercu: Bisontine wyprzedzili dzięki błędowi D’Odorico i ścianie Adelusiego (20-21), Megabox po time outie i podwójnej zmianie (Carraro i Lutz za Piani i Hancocka) wyprzedził i przedłużył dzięki Lutzowi (23-21), a następnie Bellano zatrzymał grę, znajdując parytet dzięki ścianie Sylvesa i lobowi Knollemy (23-23). Pierwszy punkt setowy należał do Vallefoglii i został anulowany przez Adelusiego pod koniec świetnej wymiany (24-24), potem wrócili Cambi i Nwakalor, a Alhassan zdobył sobie punkt setowy (24-25): Mancini anulował go z pierwszej połowy, ale Nwakalor znalazł super ciasną przekątną i Alhassan (osiem punktów z 66% atakiem i dwiema ścianami) podpisał 25-27.

Wspaniała końcówka seta gazuje Bisontine, które zaczynają bardzo mocno w trzeciej za sprawą Nwakalora i Alhassana (1-5), po czym po time outie Mafriciego i wejściu Lutza za Piani, Florencja znów rozciąga się za sprawą pipe’a Herbotsa i drugiego przyłożenia Cambiego (5-12), a trener Megabox ponownie zatrzymuje grę: dziewczyny Bellano radzą sobie dobrze także dzięki jakości ściany (w końcu będą 13 jako zespół), margines powiększa się coraz bardziej, a Vallefoglia wierzy coraz mniej i w końcu to as Nwakalora (15 punktów przy 45% ataku i 4 ścianach) zamyka bezlitosnym 11-25.

BOHATEROWIE-

Maja Aleksic (Megabox Vallefoglia)- ” Chcę wyrazić uznanie dla Florencji za dobry występ . Ten początek mistrzostw jest bardzo stresujący i udało nam się pozostać w meczu do końca drugiego seta. Nie wiem co się stało w trzeciej, ale jestem pewien, że możemy iść dalej i grać jak najlepiej w kolejnych meczach.

Carlotta Cambi (Il Bisonte Firenze)- „To był ważny mecz przede wszystkim dla naszego morale, po niedzielnej porażce te trzy punkty przydadzą się nie tylko w klasyfikacji, ale w szczególności w grupie, która ciężko pracuje, aby jak najszybciej znaleźć równowagę w zespole „.

IL TABELLINO

MEGABOX OND. SAVIO VALLEFOGLIA – IL BISONTE FLORENCE 0-3 (20-25 25-27 11-25)

MEGABOX OND. SAVIO VALLEFOGLIA: Papa 7, Mancini 8, Piani 7, D’odorico 9, Aleksic 3, Hancock 3, Sirressi (L), Lutz 4, Barbero, Carraro. Nieobecni: Berti, Martinelli, Giovagnoli (L). All. Mafrici.

IL BISONTE FIRENZE: Sylves 8, Cambi 3, Knollema 6, Alhassan 8, Nwakalor 15, Herbots 9, Panetoni (L), Adelusi 2, Lotti, Lapini (L), Guiducci. Nie uwzględniono: Enweonwu, Kosareva, Van Gestel. Wszyscy. Bellano. SĘDZIA: Merli, Mattei.

UWAGI – Czas trwania zestawu: 24′, 34′, 21′; łącznie: 79′.

MVP: Carlotta Cambi (Il Bisonte Firenze)

Widzowie: 449

RESULTS-

Savino Del Bene Scandicci-Vero Volley Milano 2-3 (25-23, 21-25, 25-20, 24-26, 8-15)

E-Work Busto Arsizio-Reale Mutua Fenera Chieri 1-3 (14-25, 23-25, 25-20, 18-25)

Cuneo Granda S.Bernardo-Cbf Balducci Hr Macerata 3-0 (25-22, 25-16, 25-20)

Megabox Ond. Savio Vallefoglia-Il Bisonte Firenze 0-3 (20-25, 25-27, 11-25)

Bartoccini-Fortinfissi Perugia-Volley Bergamo 1991 0-3 (21-25, 22-25, 13-25)

Trasportipesanti Casalmaggiore-Igor Gorgonzola Novara 2-3 (24-26, 25-23, 27-25, 13-25, 8-15)

Wash4green Pinerolo-Prosecco Doc Imoco Conegliano 0-3 (21-25, 20-25, 12-25)

RANKING-

Prosecco Doc Imoco Conegliano 23 (8 – 0); Vero Volley Milano 18 (7 – 0); Reale Mutua Fenera Chieri 18 (6 – 1); Igor Gorgonzola Novara 16 (6 – 2); Savino Del Bene Scandicci 16 (5 – 2); Il Bisonte Firenze 11 (3 – 4); Volley Bergamo 1991 10 (3 – 4); Cuneo Granda S.Bernardo 8 (3 – 4); Megabox Ond. Savio Vallefoglia 8 (3 – 4); Trasportipesanti Casalmaggiore 8 (2 – 5); Bartoccini-Fortinfissi Perugia 6 (2 – 5); E-Work Busto Arsizio 3 (1 – 6); Cbf Balducci Hr Macerata 3 (1 – 6); Wash4green Pinerolo 2 (0 – 7).

SPOTKANIA TYGODNIA-

Trasportipesanti Casalmaggiore – Cbf Balducci Hr Macerata, 19-11-2022 20:30, dzień 8

Prosecco Doc Imoco Conegliano – Vero Volley Milano, 20-11-2022 17:00, Dzień 8

Igor Gorgonzola Novara – Il Bisonte Firenze, 20-11-2022 17:00, Dzień 8

E-Work Busto Arsizio – Wash4green Pinerolo, 20-11-2022 17:00, Dzień 8

Reale Mutua Fenera Chieri – Savino Del Bene Scandicci, 20-11-2022 17:00, Dzień 8

Cuneo Granda S.Bernardo – Bartoccini-Fortinfissi Perugia, 20-11-2022 17:00, Dzień 8

Volley Bergamo 1991 – Megabox Ond. Savio Vallefoglia, 20-11-2022 17:00, 8. dzień

Prosecco Doc Imoco Conegliano – Il Bisonte Firenze, 23-11-2022 20:30, 11 dzień