Albese ucieka, sukcesy dla Cremony, Lecco i Montale

RZYM- Cztery mecze trzeciego dnia Pool Salvezza zostały rozegrane dzisiaj. Lider grupy, Tecnoteam Albese, ruszył na ratunek, nie dając upustu 3m Perugii pokonanej 3-1. Wyraźne zwycięstwo odniosła także D&a Esperia Cremona kosztem Desi Shipping Akademia Messina. Dwa tie-breaki były konieczne dla Orocash Lecco u siebie z zadziornym Assitec Sant’Elia i dla Emilbronzo 2000 Montale, po niesamowitym powrocie kosztem Anthei Vicenza, która opuszcza boisko z tysiącem żalów.

Podobnie jak w niedzielę z Sant’Elia, kolejny ładny sukces 3-1 dla Tecnoteam Albese Volley Como przeciwko 3M Perugia, który przynosi do domu kolejne trzy punkty w swoim Pool Salvation. Dążąc do pozostania w A2, dziewczyny trenera Chiappafreddo położyły podwaliny pod matematyczną pewność tak szybko, jak to możliwe. W międzyczasie pozostają w czołówce – wyraźnie – grupy z trzema punktami dzisiejszego popołudnia. Łatwy sukces w pierwszych dwóch setach, zdecydowanie bardziej skomplikowany w pozostałych dwóch. Zasługa Perugii, która dzięki Salinasowi i Giudiciowi wznowiła mecz, który wydawał się już zamknięty. Tecnoteam Albese zaczął mocno, z Cassemiro zawsze reaktywnym i Nicolinim na czele. Pierwszy set był zdominowany: Perugia miała trudności z wejściem w mecz, w rzeczywistości praktycznie nigdy w niego nie weszła. Podobnie było w drugim secie, w którym gospodynie zaczęły dobrze i rozciągnęły się w ważny sposób w połowie, a następnie zakończyły 25-18. Trzeci set z Albese, który rozpoczął się mocno (8-1), a następnie został osiągnięty. Mały black-out pozwolił gościom zbliżyć się i wrócić do gry: parytet, a następnie wyprzedzenie. W tym momencie Perugia zachowała jasność i głowę, aby zamknąć seta. Mała czkawka dla gospodarzy, którzy następnie rozpoczęli kolejnego seta wciąż nieco spakowani: do 4-10, kiedy trener Chiappafreddo poprosił o czas. Jego zawodnicy wrócili na boisko zdeterminowani. Wrócili i oddali strzał, a następnie zamknęli mecz i przywieźli do domu trzy ważne punkty na zbawienie: 25-17. Badini MVP dnia dzięki 12 punktom z 5 ścianami: stała obecność pod siatką. Trzy kolejne Albesine w podwójnych liczbach: Nardo z 17, potem Conti i Cassemiro. Salinas zatrzymał się na 15 punktach, o dwa więcej niż Patasce.

Komentarz trenera Chiappafreddo po zakończeniu meczu:

’ Pierwsze dwa sety były dobre, potem nasza uwaga spadła, popełniliśmy kilka błędów za dużo. Dali nam ciężki czas i udało nam się odzyskać obronę ściany. Te punkty mają wartość, są ważne. Staramy się zarządzać energią dziewczyn od teraz do końca turnieju”. Trener Guido Marangi (Perugia): „Gra o dwóch twarzach, pierwszy set prawie oszołomiony. Albese nas atakowało, sprawiało nam trudności. Potem rozluźniliśmy się i odzyskaliśmy trochę pewności w ataku. To nie są dla nas łatwe mistrzostwa: pracujemy dzień po dniu, aby przywieźć do domu punkty”.

Tak więc Guido Marangi:

” To był dwustronny mecz. W pierwszym secie wyszliśmy na boisko prawie oszołomieni, a Albese nas zaatakowało. Albese to pierwszorzędna drużyna, mówię, że jest w złym basenie. Potem trochę się rozluźniliśmy i było lepiej. Nie jest łatwo odzyskać punkty w tym momencie, również z powodu czkawki, którą mieli niektórzy gracze.”.

Assitec Volleyball Sant’Elia zdobywa punkt w PalaIaquaniello przeciwko znakomitemu Orocash Picco Lecco, który wygrywa 3-2 mecz ważny w trzeciej rundzie Pool Salvezza. Gotowi, start i Assitec od razu zaczęli mocno, latając z Dzakovicem na 5-1. Orocash odzyskał równowagę przy stanie 15-15. Goście byli bardziej zdeterminowani i pociągnięci przez Bracchiego podpisali 16-20 i zamknęli seta 21-25. Lecco było lepsze w drugim secie od pierwszych taktów, Sant’Elia wróciła w połowie seta i nawet wyprzedziła ich na 15-14, ale reakcja Zingaro i jej kolegów z drużyny sprawiła, że było 0-2. W trzecim secie muzyka się zmieniła: Ciociarias przyspieszyły dzięki przebłyskom Dzakovica i obecności na ścianie Cogliandro, skracając prowadzenie do 2-1 po dobrze zarządzanej części. Początek czwartego seta był bardzo wyrównany, po czym gospodynie wyszły na prowadzenie 3-0 i 8-5. Szalona Martina Bracchi wyrównała wynik na 17-17, a drużyny remisowały do 21-21. Lecco próbuje uciec, ale Costagli wyrównuje na 23-23. Następnie drużyna z Fusiny anulowała dwa punkty meczowe i z Cogliandro i Ghezzim wygrała 28-26. W decydującym tie-breaku decydujący był sprinterski start gości, ponownie ciągnięty przez znakomitego Bracchiego z 34 punktami i przez 9 ścian środkowej pary Tresoldi-Piacentini (14 i 12 punktów na tablicy wyników): zakończył się 2-3 z wynikiem netto 7-15. Dobry punkt dla Sant’Elia, zwłaszcza biorąc pod uwagę start 0-2: najlepsi na parkiecie byli Cogliandro (20 punktów, 1 as, 3 ściany) i Costagli (17, 4 ściany).

” Punkt przeciwko drużynie, która ma graczy, którzy kładą piłkę na parkiecie, jest zdecydowanie ważną rzeczą. My, – wyjaśnił trener Assitec, Nino Gagliardi – jak zwykle dużo zmarnowaliśmy i graliśmy z kimś, kto nie dawał z siebie wszystkiego. Od jutra rano zaczniemy myśleć o kolejnym zobowiązaniu przeciwko Club Italia. Odkąd tu jestem, widzę pewną poprawę, ale to nie wystarczy, aby przywieźć mecze do domu lub przynajmniej rozegrać kilka meczów na równych warunkach, nadal musimy ciężko pracować. Nie mamy alternatywy „.

To był dla nas mecz o dwóch obliczach. – powiedział Gianfranco Milano, trener Lecco – W pierwszych dwóch setach mocno naciskaliśmy i dużo wydawaliśmy. W trzecim secie zmęczyliśmy się i Assitec zasłużenie wygrał tę partię. W czwartym secie byliśmy bardzo blisko, ale to gospodarze pociągnęli S.Elię do zwycięstwa w secie. W piątym secie zaczęliśmy bardzo dobrze i utrzymaliśmy świetną grę do końca. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, tak jak zawsze będzie.”.

Ponad dwugodzinny pojedynek zakończył się zwycięstwem Emilbronzo 2000 Montale, którzy pokonali PalaGoldoni dzięki zwycięstwu 2-3 kosztem Anthea Vicenza Volley, pozbawionego Jessiki Panucci (problem fizyczny). Gospodarze byli dobrzy w powrocie w pierwszym secie (od 21-24 do 27-25), dominując scenę 25-15 w drugim secie i prowadząc 12-7 w trzecim. Tutaj jednak rozpoczął się inny mecz, z Modeńczykami rosnącymi w obronie i w wariacji strzałów w ataku. Zmiana ducha pozwoliła im najpierw skrócić dystans, a następnie doprowadzić do remisu. Rywalizacja przeniosła się więc do tie-breaka, niezwykle zaciętego i zamkniętego przez bardzo młodą Giulię Bozzoli (2004), bohaterkę powrotu, dobrze wspieraną przez MVP Almę Frangipane (20 punktów) i doświadczenie kapitan Eleny Fronzy (15, w tym 5 przy ścianie). Dla Vicenzy 29 punktów Julii Kavalenki (11 w drugiej połowie z 9 na 9 w ataku) nie wystarczyło, z punktem, który ma gorzki smak: Modenese wyprzedził Vicentine na piątym miejscu, ostatnim ważnym dla pozostania w Serie A. Na pocieszenie Berici, debiut z asem w tie-breaku bardzo młodej Alessii Andreis (klasa 2005).

Rozgoryczony trener Ivan Iosi:

” Dobrze w pierwszym secie, aby wrócić w finale, a potem jeszcze lepiej, aby rozciągnąć się do 2-0 i 12-7. Co się stało potem? Rozluźniliśmy się na chwilę, niechętnie myśląc, że może nie mają już energii do wydania. Z drugiej strony Montale uwierzyło w nas i grało na naszych niedokładnościach, podczas gdy my zaczęliśmy popełniać kilka zbyt wielu błędów, które pomogły im wrócić. W czwartym secie moralnie mieliśmy wszystko do stracenia i zostaliśmy skontrowani, potem w piątym każdy mógł wygrać, przykro mi, że nie wygraliśmy. Brakowało nam konkretności i ciągłości, a także kilku dostępnych zmian. Ten punkt pozostawia wiele goryczy w ustach „.

Bardzo młoda Giulia Bozzoli komentuje:

” Przegrywając 2:0 i 12:7 potrafiliśmy jeszcze bardziej się zjednoczyć i znaleźć wspólne rozwiązania. Byliśmy w stanie lepiej bronić i bardziej zróżnicować nasze strzały w ataku, co postawiło Vicenzę w trudnej sytuacji. Zdecydowanie ta wygrana w tie breaku sprawia, że widzimy szklankę do połowy pełną. Jestem również bardzo zadowolony z mojego występu, który był możliwy dzięki pomocy zespołu, dzięki czemu czuję się pewnie.”.

D&A Esperia Cremona wraca do trzypunktowego zwycięstwa w środowym meczu z Desi Shipping Akademia Messina. Pierwsze dwa sety bez historii, z D&A zdeterminowanym, by nie pozostawić miejsca przeciwnikom: końcowe wyniki to 25-15 i 25-13. W trzecim secie Messina utrzymywała kontakt z przeciwniczkami, ale ostateczna przerwa należała do Gialloblù, 25-23. Marina Giacomello, promowana jako starterka, i Jasmine Rossini, które zdobyły po 14 punktów, dały świetne występy. Piovesan i Liis Kullerkann również były bardzo klarowne, zdobywając po 11 punktów. Kapitan Zampedri przekazała pewność siebie i determinację swoim koleżankom z drużyny, z doskonałą obroną i przyjęciem, które wyniosło 58%, zarówno osobiste, jak i zespołowe. Dla Messiny szczęśliwe nuty pochodziły od zespołów, z Martilotti i Robinson, które zdobyły po 11 punktów, a także od libero: Giorgia Faraone utrzymała swoją pozycję w obronie i zakończyła z najlepszym wynikiem 61% w przyjęciu.

Komentarz Anny Piovesan:

Dobry mecz, byłyśmy konsekwentne. W trzecim secie walczyłyśmy nieco bardziej, ale nadal byłyśmy skuteczne, dobrze przyjmowałyśmy, starając się popełniać jak najmniej błędów. Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, jesteśmy szczęśliwi, pracujemy dobrze. W niedzielę zagramy w Perugii: to będzie trudny mecz wyjazdowy, musimy zachować głowy, jak zawsze, ale pracujemy dobrze, więc jestem pewny siebie „.

Melissa Martinelli zamiast:

” To był mecz, który pozostawia gorzki smak w ustach, przez kilka odcinków byliśmy nieskoordynowani, co nie pozwoliło nam zbudować naszej gry. Z pewnością również w serwisie mogliśmy spisać się znacznie lepiej, popełniliśmy tak wiele błędów. Nie byliśmy drużyną, którą widzieliśmy przeciwko Club Italia, wiemy, że musimy się bardziej postarać, ponieważ pozwolenie, aby te trzy punkty nam uciekły nie jest dobre i teraz nie będzie łatwo.”.

WYNIKI-

Seap-Sigel Marsala – Club Italia 3-1 (25-22, 23-25, 25-23, 25-21) Rozegrano wczoraj

Tecnoteam Albese Volley Como – Pallavolo Perugia 3-1 (25-10, 25-18, 22-25, 25-17)

Assitec Volleyball Sant’Elia-Orocash Lecco 2-3 (21-25, 20-25, 25-19, 28-26, 7-15)

Anthea Vicenza Volley-Emilbronzo 2000 Montale 2-3 (27-25, 25-15, 22-25, 20-25, 16-18)

D&a Esperia Cremona-Desi Shipping Akademia Messina 3-0 (25-15, 25-13, 25-23)

Rest: Chromavis Eco Db Offanengo

TABLE-

TECNOTEAM ALBESE VOLLEY COMO – 3M PALLAVOLO PERUGIA 3-1 (25-10 25-18 22-25 25-17) –

TECNOTEAM ALBESE VOLLEY COMO: Cassemiro 11, Veneriano 7, Nicolini 4, Nardo 17, Badini 12, Conti 10, Rolando (L), Stroppa 6, Cantaluppi 4, Gallizioli 3, Bernasconi, Nicoli. Nieobecni: Radice (L), Pinto. Wszyscy. Chiappafreddo.

3M PALLAVOLO PERUGIA: Patasce 13, Agbortabi 8, Manig 2, Salinas 15, Negri 1, Giudici 6, Rota (L), Pero 3, Bosi, Traballi. Nieobecni: Dalla Rosa. All. Marangi.

SĘDZIOWIE: Di Lorenzo, Manzoni.

UWAGI – Czas trwania setów: 19′, 22′, 28′, 23′; Łącznie: 92′.

MVP: Beatrice Badini (Tecnoteam Albese Volley Como)

ASSITEC VOLLEYBALL SANT’ELIA – OROCASH LECCO 2-3 (21-25 20-25 25-19 28-26 7-15)

ASSITEC VOLLEYBALL SANT’ELIA: Ghezzi 10, Cogliandro 20, Spinello 1, Dzakovic 11, Hollas 11, Costagli 17, Vittorio (L), Di Mario, Giorgetta. Nieobecni: Polesello, Botarelli, Moschettini. Gagliardi.

OROCASH LECCO: Tresoldi 14, Rimoldi 1, Lancini 14, Piacentini 12, Bracchi 34, Zingaro 6, Bonvicini (L), Bassi 4, Belloni 1, Rocca. Nieobecni: Casari (L), Citterio, Marmen, Albano. Wszyscy. Milan.

SĘDZIOWIE: Grossi, Giulietti.

UWAGI – Czas trwania setów: 22′, 23′, 29′, 14′; Łącznie: 111′.

MVP: Martina Bracchi (Orocash Lecco)

ANTHEA VICENZA VOLLEY – EMILBRONZO 2000 MONTALE 2-3 (27-25 25-15 22-25 20-25 16-18)

ANTHEA VICENZA VOLLEY: Ottino 10, Cheli 13, Galazzo 1, Legros 13, Farina 12, Kavalenka 29, Formaggio (L), Ferraro 2, Andreis 1, Groff, Panucci. Nieobecni: Martinez Volskis, Del Federico (L), Digonzelli. Wszyscy. Iosi.

EMILBRONZO 2000 MONTALE: Rossi 7, Lancellotti 3, Frangipane 20, Fronza 15, Visintini 10, Zojzi 4, Bici (L), Bozzoli 11, Bonato, Mammini. Nieobecni: Mescoli, Bonato (L), Montagnani. Wszyscy: Ghibaudi.

SĘDZIOWIE: Santoro, Sabia.

UWAGI – Czas trwania setów: 29′, 22′, 28′, 26′, 23′; Łącznie: 128′.

MVP: Alma Frangipane (Emilbronzo 2000 Montale)

D&A ESPERIA CREMONA – DESI SHIPPING AKADEMIA MESSINA 3-0 (25-15 25-13 25-23)

D&A ESPERIA CREMONA: Rossini 14, Ferrarini 2, Mennecozzi 1, Piovesan 11, Kullerkann 11, Giacomello 14, Zampedri (L), Balconati, Kullerkann. Nie uwzględniono: Coppi, Buffo, Landucci. All. Magri.

DESI SHIPPING AKADEMIA MESSINA: Muzi, Robinson 11, Mearini 3, Ebatombo 8, Martilotti 11, Martinelli 2, Faraone (L), Catania 2, Silotto 1, Ciancio, Varaldo, Brandi. All. Bonafede.

REBITTERZY: Licchelli, Pasin.

UWAGI – Czas trwania setów: 21′, 23′, 27′; Łącznie: 71′.

MVP: Marina Giacomello ( D&a Esperia Cremona)

KLASYFIKACJA-

Tecnoteam Albese Volley Como 34 (12 – 12); D&a Esperia Cremona 28 (8 – 16); Chromavis Eco Db Offanengo 27 (9 – 15); Orocash Lecco 27 (9 – 16); Emilbronzo 2000 Montale 26 (9 – 16); Anthea Vicenza Volley 25 (9 – 14); Assitec Volleyball Sant’Elia 18 (4 – 19); Seap-Sigel Marsala 17 (6 – 17); Desi Shipping Akademia Messina 17 (5 – 18); Club Italia 12 (4 – 21); 3m Volleyball Perugia 10 (3 – 20).